kapary

Kiedy pierwszy raz spróbowałam kapara (a było to stosunkowo niedawno) pomyślałam, że smakuje i wygląda jak zarodek ogórka.  Kiszonego. Z zarodkiem, jak się później okazało, niewiele się pomyliłam, bo kapary to pąki kwiatowe.

kapary

Te kapary, które jadłam były w zalewie wodnej zakwaszonej sokiem z cytryny. I w smaku właśnie przypominają takiego kiszonego ogórka o pieprznym (takim jak czarny pieprz) dość wyraźnym aromacie. W konsystencji również mam ogórkowe skojarzenia – mały, mięciutki kiszony ogóreczek🙂 Będą pasować do sałatek, pizzy i delikatnych sosów np. śmietanowych.

Zapraszam do komentowania :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s