walentynkowa pomidorowa

Pani Magda Gessler pewnie rzuciłaby we mnie talerzem, gdybym podała jej pomidorową z koncentratu i na kostce rosołowej, ale co mi tam!

Ja i moja Walentynka lubimy tą pomidorówkę, za to że jest szybka, pyszna i sycąca. No i jemy ją nie tylko w Walentynki. Publikuję ten przepis – tak, tupet pozwala mi nazwać to przepisem😉 – bo myślę, że wśród gotujących jest sporo osób, które dużo pracują i nie mają czasu na gotowanie w środku tygodnia lub po prostu nie chcą przeznaczać w Walentynki dużo czasu na siedzenie w kuchni i wolą się skupić na innego rodzaju konsumpcji :p Tak czy inaczej to przepis na nieco wzbogaconą – rozgrzewającą umysł i ciało – pomidorówkę.

♥♥♥ Walentynkowa pomidorowa ♥♥♥

 pomidorowa walentynkowa

Składniki na zupę:
♥ ok. 1,5 litra wody
♥ 2 kostki rosołowe drobiowe
♥ słoiczek koncentratu pomidorowego (ja użyłam Pudliszek)
♥ łyżeczka cukru
♥ pół łyżeczki ostrej papryki w proszku
♥ pół łyżeczki słodkiej papryki w proszku
♥ szczypta imbiru
♥ śmietana
♥ lubczyk

Składniki na lane kluski:

♥ mąka pszenna
♥ 1 jajko
♥ woda

Zagotowujemy wodę w garnku z kostkami rosołowymi, a następnie dodajemy cały słoiczek koncentratu pomidorowego oraz cukier. Gotujemy chwilkę i dodajemy: paprykę ostrą, słodką i imbir. Zupa już prawie gotowa. Teraz pora na kluseczki. Rozbijamy w małym garnuszku jajko i dodajemy ok. 5 łyżeczek mąki, ciasto mieszamy, powinno mieć konsystencję gęstej śmietany. W razie potrzeby dodajemy mąki lub wody. Im więcej będziemy mieć ciasta tym gęściejsza będzie nasza pomidorówka. Jak już uznaliśmy, że ciasto jest OK, wlewamy je powoli do gotującej się zupy i mieszamy. Im rzadsze zrobimy ciasto, tym mniejsze będą kluseczki, im gęściejsze tym większe. Jak już całe ciasto znajdzie się w zupie gotujemy jeszcze dosłownie 2 minuty i gotowe. Zupę przelewamy do talerzy, robimy kleksy ze śmietany – jak przejedziemy łyżeczką przez środek kleksa zrobi nam się eleganckie serduszko. Całość posypujemy jeszcze lubczykiem i można zajadać. Smacznych Walentynek!

walentynkowa pomidorowa

2 thoughts on “walentynkowa pomidorowa

  1. Jakkolwiek pomidorówkę zawsze robię z koncentratu lub przecieru (taka ze świeżyć pomidorów mi nie smakuje – pomidor na gorąco – fuj😉 ale z kostkami już bym nie szalała. Zrobienie prostego wywaru na skrzydełkach to jakieś pół godziny. Więc jeśli wstawi się wywar tuż po wejściu do domu to zupa będzie gotowa zanim człek będzie gotów do jej zjedzenia🙂 Mam w kuchni całą masę kostek. No i cóż ciągle je mam… Natomiast w tygodniu gotuję na przykład raz i związku z pracą i innymi rozlicznymi obowiązkami mogę to jeść przez tydzień. Często więc robię obiady, które szybko można podać na kilka sposobów. Dzięki temu niby ten sam obiad, a jednak inny🙂

    1. Zgadzam się w całej rozciągłości, dlatego też na początku już zaznaczyłam, że kostki rosołowe to trochę kulinarna zbrodnia. Ale przyznaję się bez bicia, że zdarza mi się zupy na kostce rosołowej robić. Czasem mam lenia, a i sklerozę – choć gotuję codziennie, nadal nie mam zapasu skrzydełek w zamrażalniku, może kiedyś się nauczę🙂

Zapraszam do komentowania :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s