eksperyment niedzielny…

Co przygotować na obiad w dniu lenia? Kiedy człowiek by tylko cały dzień leżał na kanapie obserwując błękit nieba przez okno? W dniu lenia nic się nie chce, ale niestety w końcu mały głód się w człowieku odzywa i coś przygotować trzeba. Co człowiek wtedy robi? Ano wygrzebuje stare pudło z przepisami, wycinakami z gazet i ogląda – a nóż widelec coś w głowie zaświta, co zmotywuje żeby zwlec się z kanapy. Tak powstały dzisiejsze eksperymentalne roladki z kurczaka z mozarellą i salami oraz z mozarellą i miechunką, o ktrej pisałam tutaj. Uwinęłam się z nimi tak prędko, że nawet nie zdążyłam zauważyć, że w końcu pozbierałam się z kanapy😉 Roladki podałam z tłuczonymi ziemniaczkami (z masłem i odrobiną śmietany) i z domowymi ogórkami z chili, a do tego był kompot śliwkowy ze śliwek, które zamroziłam jesienią. Wbrew moim obawom roladki z miechunką bardzo fajnie smakowały, chyba nawet lepiej niż w wersji z salami. Słodki smak miechunki dobrze wpasował się w delikatność mozarelli i drobiowego mięsa.

Roladki z kurczaka na dwa sposoby

roladki z kurczaka

Składniki:

· podwójny filet z kurczaka
· ok. 100 g mozarelli
· owoce miechunki
· 3 plasterki salami
· 2 jajka
· bułka tarta
· 2 łyżki sezamu
· sól i pieprz do smaku
· szczypta kurkumy
· szczypta słodkiej papryki
· olej do smażenia

Filety oczyściłam z błonek i tłuszczyku. Oddzieliłam dwa małe fileciątka, a duże filety rozbiłam lekko tłuczkiem na cieńsze kotlety. Wyszły mi 2 małe kotleciki i 3 duże, bo jeden filet był gruby i rozkroiłam go wzdłuż na dwie części. Posoliłam  i popieprzyłam z jednej strony każdego kotleta. Na 3 dużych kotletach położyłam po plasterku salami. Mozarellę pokroiłam w słupki i położyłam po jednym na każdym kotlecie.

 roladki z kurczaka    roladki z kurczaka

Na dwa małe kotleciki położyłam po miechunce rozkrojonej na pół. Wszytkie roladki zwinęłam możliwie najdokładniej i odłożyłam na bok. W tym czasie nastawiłam wok z dość sporą ilością oleju. Przygotowałam dwa głębokie talerze – na jeden wsypałam tartą bułkę, odrobinę słodkiej papryki i sezam, a w drugim rozbełatałam jajka z solą i szczyptą kurkumy. Każdą roladkę obtaczałam w podwójnej panierce (tzn. jajko→bułka tarta i znów jajko→bułka tarta) i smażyłam po kilka minut na każdej stronie. Wszystkie roladki zmieściły mi się do woka na raz, więc smażenie nie trwało długo. Eksperyment niedzielny mogę uznać za udany🙂 Smacznego!

 raladki z kurczaka    roladki z kurczaka

Zapraszam do komentowania :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s