paella z rybą i owocami morza

Kiedyś miałam okazję skosztować prawdziwej hiszpańskiej paelli, podanej na ogromnej patelni z małżami, kawałkami cytryny i do tego wielkim dzbanem sangrii. Było to niestety na tyle dawno temu, że nie pamiętam już tego smaku. Pamiętam jednak, że paella była piękna i bardzo smaczna.

Kiedy tylko mamy ochotę przenieść się w cieplejsze, hiszpańskie klimaty, przygotowuję właśnie paellę z owocami morza i rybą. Jest to wersja uboższa – bez małży i z kurkumą w zastępstwie szafranu, który jest podstawą oryginalnego przepisu. Owoce morza kupujemy zawsze w biedronie, w skład mieszanki morskiej wchodzą małże, kalmary i macki kałamarnic. Z pewnością nie jest to pierwsza jakość (w końcu to dyskont) i z pewnością znajdzie się wielu przeciwników, którzy powiedzą, że TAKIE owoce morza, to nie owoce morza. Ale jak to mówią: jak się nie ma co się lubi…;)

paella

 

Składniki (powinno wystarczyć na 4 solidne porcje, wstyd przyznać, ale ja to przygotowuję na 2 osoby):

· 2-3 (w zależności od wielkości) filety z ryby – morszczuk, mintaj lub inna jaką lubicie, u mnie dziś miruna
· 1 paczka krewetek koktajlowych
· 1 paczka mieszanki morskiej
· 1 czerwona papryka
· ½ szklanki mrożonego groszku
· 4 ząbki czosnku
· 1 duża cebula
· bulion warzywny (ok. 1 litra, zależy ile zabierze ryż)
· 3 pomidory lub pół puszki krojonych pomidorów bez skórki
· pół szklanki oleju
· pieprz cytrynowy
· 2 szklanki ryżu parabolicznego
· 1 łyżeczka kurkumy (w wersji na bogato szafran)

paella1

W woku (ja robię w woku bo to moja największa patelnia, może być na wysokiej patelni, albo na jakiejś bardzo dużej), więc w woku podgrzewamy dość sporą ilość oleju, na oko pół szklanki i wrzucamy pokrojoną w kostkę cebulę. Podsmażamy, żeby się zeszkliła. Dodajemy wycieśnięty przez praskę czosnek. Znów chwilkę smażymy, po czym dodajemy ryż. Smażymy kilka minut pilnując, aby ryż nam się nie przypalił. Dosypujemy kurkumę, miszamy dokładnie, aby cały ryż stał się żółty. Następnie dodajemy do tego pół puszki pomidorów (tudzież 3 pomidory obrane ze skórki i pokrojone w kostkę) i mieszamy wszystkie składniki.  Po chwili zalewamy połową bulionu, dosypujemy trochę cytrynowego pieprzu i dusimy. Dodajemy też czerwoną paprykę pokrojoną w kostkę, krewetki i mieszankę owoców morza. Mieszamy wszystko, w razie potrzeby dolewamy trochę bulionu. W tym momencie dodaję rybę pokrojoną w większą kostkę oraz mrożony groszek. Wszystko mieszam delikatnie, aby ryba się nie rozpadła i w miarę wchłaniania przez ryż wody dolewamy bulionu (lub wody jeśli bulion mi się skończy). Dusimy całość do momentu, aż ryż wchłonie cały bulion i będzie miękki, to jest ok. 15 minut. W razie potrzeby dolewamy trochę wody. Próbujemy czy jest odpowiednio słone, jeśli mało, dosalamy. Kiedy ryż jest już prawie gotowy, a w paelli zostało jeszcze nieco bulionu, gasimy gaz i przykrywamy wok pokrywką. Po 10 minutach paella jest gotowa. Ryba nie jest rozgotowana, a warzywa pozostają jędrne i chrupkie.

paella2

Do wersji reprezentacyjnej (lub jeśli dysponujecie więszym budżetem) można przygotować osobno małże i na koniec ułożyć je na wierzchu paelli na zmianę z cząstkami cytryny oraz dokupić jeszcze duże krewetki (takie w całości) i je również ułożyć na wierzchu przed podaniem (po obróbce termicznej rzecz jasna).

Smacznego!🙂

paella3

One thought on “paella z rybą i owocami morza

  1. Zjadłabym! Nawet z tymi ośmiorniczkami i innymi cudami, których normalnie nie tknę🙂 Pierwszą w życiu paellę jadłam w Andaluzji i od tej pory szukam takiej idealnej🙂

Zapraszam do komentowania :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s