i zasmażka!

Zawsze kiedy robię zasmażkę, przypomina mi się kiedyś bardzo znana i lubiana (chyba na początku lat 90-tych), piosenka kabaretu OTTO, w której Panowie opowiadają, gdzie i co konsumować będą z ukochaną („pojedziemy do Pizy, na pizzę i i pyzy, cebulę w Stambule, piranie i Tiranie, mleczko ptasie w Mombasie i daktyle w Pile…” itd.) i na końcu piosenki, już chyba w przejedzeniowej głupawce, jedzą kluski z ziemniakami i z frytkami, a do tego ZASMAŻKAAA! i z chipsami i ZASMAŻKAAA! a do tego spaghetti i ZASMAŻKAAA!🙂

Stąd robienie zasmażki zawsze kojarzy mi się z tym utworem – zasmażka do wszystkiego!🙂

Dziś młoda kapustka i ZASMAŻKAAAA! Plus nowe ziemniaczki z koperkiem i jajo sadzone.

Zasmażana młoda kapusta

kapusta zasmażana

Składniki:

· pół główki kapusty (młodej), moja ważyła na pewno ponad pół kilograma
· 2 cebule najlepiej młode i z tą zieloną cebulką
· spory plaster masła
· 2 łyżki oleju
· 1-2 łyżki octu lub kwasku cytrynowego
· sól i pieprz cytrynowy do smaku
· 2 kopiaste łyżki świeżego koperku
· cukier do smaku
· 2-3 łyżki mąki

Kapustę poszatkowałam pozostawiając głąba i te bardzo grube części. Wrzuciłam do garnka, zalałam wodą (tak do ok. ½ wysokości kapusty – szybko opadnie i wody będzie w sam raz), posoliłam (ok. ½ łyżki soli) i dodałam cukru (też ok. ½ łyżki) oraz kawałeczek masła. Gotowałam na wolnym ogniu do miękkości, a następnie odcedziłam z nadmiaru wody.

Na patelni roztopiłam masło i olej, cebulkę pokroiłam w półplasterki, a zieloną cebulkę po prostu w drobne krążki. Podsmażyłam na tłuszczu, lekko posoliłam i popieprzyłam, a kiedy już się troszkę zrumieniła dodałam mąkę i dobrze wymieszałam. Kiedy mąka też już się troszkę podsmażyła (2-3 minuty) dolałam trochę wody z kranu i delikatnie zestawiając z gazu mieszałam, aby mąka dobrze się rozpuściła i nie zrobiły się gluty. Postawiłam na gaz i mieszałam jeszcze chwilę. Gotową zasmażkę dodałam do odcedzonej kapusty i porządnie wymieszałam. Na koniec tylko odrobina octu, żeby kapusta nie była mdła i kopa koperku. No i można poczekać kilka minut, żeby wszystkie smaki się przegryzły. Kapustka gotowa. Oczywiście z zasmażką🙂 Smacznego!

zasmażana kapusta

3 thoughts on “i zasmażka!

  1. Mój hit wiosennych obiadów – ziemniaki z koperkiem na maśle i jajko sadzone🙂 nawet Połówka przekonałam do takiego polskiego wiosennego obiadu i o dziwo! bardzo polubił🙂

Zapraszam do komentowania :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s