kluski kładzione rocznik 1980

Do przygotowania klusek kładzionych zainspirowała mnie książka Henryka Dębskiego „Potrawy smaczne i niedrogie” – wydanie z 1980 roku. Autor zebrał ponad 700 przepisów na różne kluski, racuszki, naleśniki, pierogi, makarony i kasze. I jak to w latach 80-tych – przepisy stworzone są głównie z łatwo dostępnych (w owym czasie) składników. W dziale klusek jest takie bogactwo przepisów, że nie mogłam się zdecydować na jeden, dlatego bazując głównie na tym co akurat miałam w lodówce, złożyłam ostetcznie przepis na kluski kładzione z serem, smażone z kiełbaską i cebulą. Wszyscy, którzy swoje dzieciństwo przeżywali w latach 80-tych na pewno będą pamiętać kluski kładzione – w podstawowej wersji z bułką tartą podsmażoną na patelni lub po prostu polane masłem🙂

Z ksiażki p. Dębskiego na pewno jeszcze nie raz skorzystam i podzielę się przepisami, bo są naprawdę ciekawe i wcale nie gorsze od popularnych obecnie przepisów pochodzących od znanych światowych kucharzy.

kładzione kluski smażone

Składniki (na 2 solidne głodomorskie porcje, lub dla 3 „normalnych” osób ;)):

· 200 g mąki pszennej
· 2 jajka
· ok. 100 g sera żółtego startego na tarce
· sól
· ½ laski kiełbasy – najlepiej jakiejś swojskiej
· 1 duża cebula
· plaster smalcu
· szczypiorek do posypania

kluski kładzione smażone

Na dużej patelni roztopiłam kawałek smalcu i wrzuciłam drobno pokrojoną kiełbasę i cebulę, lekko osoliłam i smażyłam mieszając od czasu do czasu, dopóki cebula się nie zezłociła, a kiełbasa ładnie wysmażyła.

W tym czasie do garnka wbiłam 2 jaja, wsypałam mąkę i szczyptę soli i wymieszałam ciasto, dolewając po trochu wody – powinno być gęste, tak że w trakcie mieszania powinna po chwili boleć ręka😉 Następnie dodałam starty ser i wymieszałam ponownie, dolałam dosłownie odrobinę wody. Kluski gotowałam w osolonej wodzie. Formowałam je łyżką tuż nad garnkiem, odcinając po kawałku – łyżkę dobrze za każdym razem zanurzyć ponownie w gorącej wodzie, wtedy kluski łatwiej będą schodzić. Gotowałam jakieś 5 minut po wypłynięciu wszystkich klusek na powierzchnię. Odcedziłam je i przelałam zimną wodą.

Pozostało teraz podsmażyć je z kiełbaską i cebulą. Robimy to na dość sporym ogniu, pilnując jednak, by się nie przypaliło, ser zawarty w kluskach ładnie się zezłoci, a kluseczki przejdą smakiem kiełbasy. Czas smażenia może być różny – zależy od patelni oraz od Waszych własnych upodobań. Kluski podałam posypane szczypiorkiem. Najlepiej podawać je na świeżo, bo z czasem twardnieją i już tracą swoje walory. Smacznego!

kluski kładzione

4 thoughts on “kluski kładzione rocznik 1980

Zapraszam do komentowania :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s