kakao wersja hard, czyli „napój życia” Indian

Przepis pochodzi z książki „Filozofia zdrowia”  Anny Ciesielskiej, o której już wspominałam przy okazji dwóch innych przepisów. Przepis na kakao znajdujemy w dziale „Przepisy pomagające rozgrzać i wzmocnić organizm”. Autorka zapewnia, że picie takiego napoju pozwoli zapobiec grypie i każdemu przeziębieniu, więc pomimo świetnych prognoz na najbliższe dni, może warto profilaktycznie rozgrzać się od środka. Albo jeśli czujecie się niewyraźnie, może będzie to zdrowsza kuracja niż ta z apteki?

Autorka zaznacza jednak, że w każdym przypadku zastosowania któregoś z przepisów zawartych w tym dziale, może zdarzyć się, że doświadczymy niepożądanych skutków ubocznych, np. swędząca pokrzywka na rękach, swędzenie oczu lub ich zaczerwienienie. Nie jest to groźnie, jeśli przerwiemy kurację i wypijemy ½ szklanki wody z cytryną lub zjemy kawałek twarogu. Takie objawy mogą pojawiać się, gdy zaczynamy stosować zasadę Pięciu Przemian, a nasz organizm nie jest przygotowany na dużą dawkę czynników rozgrzewających.

Tego napoju autorka nie poleca również przy stosowaniu środków hormonalnych oraz antybiotyków.

Tyle z przepisu. Kakao naprawdę porządnie rozgrzewa i pomimo tego, że jest na wodzie, smakuje bardzo dobrze (polecam wszystkim tym, którzy tak jak ja nie trawią mleka). W oryginalnym przepisie autorka stosuję laskę wanilii, u mnie niestety zastępczo cukier waniliowy. Porcja pieprzu jak dla mnie jest wystarczająca, Luby dodaje całą łyżeczkę i mówi, że wrażenia są fantastyczne, ale ja nie jestem aż takim hardcorem😉

Przepis bierze udział w konkursie LAYMAN OD KUCHNI – BITWA NA PRZEPISY www.layman.pl/bitwa-na-przepisy

napój życia indian

Składniki (na 1 porcję):

· 1 czubata łyżeczka prawdziwego kakao
· 250 ml wody
· 1 łyżeczka cukru waniliowego
· ¼ łyżeczki pieprzu cayenne

W garnuszku zagotowujemy wodę i do wrzącej wrzucamy kakao, wanilię lub cukier waniliowy i pieprz cayenne. Gotujemy 3 minuty i rogrzewający napój Indian jest gotowy. Pijemy gorący. Smaczego!

kakao z pieprzem

9 thoughts on “kakao wersja hard, czyli „napój życia” Indian

    1. Niestety nie mam w tej chwili jak tego sprawdzić, bo nie mam tej książki. By może w moim egzemplarzu był błąd w druku, chociaż 4 łyżeczki pieprzu na kubek kakao mogłyby spowodować nieoczekiwane rewelacje żołądkowe. Może więc lepiej rozpocząć od 1/4😉

    2. witam wszystkich. Tez mam te ksiazke i faktycznie puisze 1-4 ale to powinno byc 1/4 jest to blad w duku. Pierwszy raz zrobilem z 2,5 lyzeczki. Ledwo to wypilem – ale kaszel i bol gardla minal od razu

      artur

      1. Luby dodaje do tego kakao ok. 1,5 łyżeczki, a on bardzo lubi ostre (buteleczke tabasco zużywa dosłownie na kilka razy) i mòwi, że po wypiciu bardzo mocno bije mu serce przez chwilę. Też wydaje mi się, że 1-4 łyżeczki to błąd w druku. 4 łyżeczki w przypadku pieprzu cayenne to jednak bardzo dużo.

  1. Witam, czy w książce było napisane, czemu nie należy pić przy przyjmowaniu leków hormonalnych? zaciekawiło mnie to (a jednocześnie wykluczyło moją możliwość spróbowania, niestety)🙂 Pozdrawiam!

    1. W książce znalazłam jedynie informację, że w trakcie przyjmowania antybiotyków i leków hormonalnych nie wolno stosować silnego rozgrzewania. Być może silne rozgrzanie pewnych organów osłabia lub zmienia sposób działania tych leków, co wiadomo jest nieskazane, tak jak na przykłąd picie alkoholu przy przyjmowaniu antybiotyków. pozdrawiam!

  2. Ja uwielbiam kakao z chilli🙂
    Właśnie się raczę penicyliną (na szczęście tylko do piątku), więc może lepiej z takim rozgrzewającym kakao trochę poczekam…😉

Zapraszam do komentowania :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s