ciastowy niewypał

Co Ty masz z tymi ciastami? – zapytał mnie Luby widząc jak w czwartkowy wieczór krzątam się po kuchni. No właśnie – co ja mam właściwie z tymi ciastami? Wcześniej nie tykałam sie piekarnika, bo co spróbowałam, to nie wyszło i traciłam motywację. Ale jak tu teraz nie próbować, skoro odkąd bloguję i zaglądam na blogi innych i widzę takie cudaki? To oprzeć się nie mogę, żeby nie spróbować jak to smakuje.

I jakoś dziwnie takie porażki jak ta przestały mnie demotywować, teraz myślę sobie – nie wyszło? – spróbuję kiedyś jeszcze raz. Albo – a jakby zrobić całe zielone ciasto?🙂

Post dla tych, którym też nie wyszło (i to ciasto i inne) – głowa do góry, spróbujemy jeszcze raz. Chociaż pojęcia nie mam czemu nie wyszło (??). Jak ktoś wie, niech napisze.

Przepis pochodzi stąd, wprowadziłam maleńkie zmiany: zamiast herbaty matcha, dodałam yerba mate i zwiększyłam jej ilość, żeby zieleń była ciemniejsza (to akurat się udało), wanilię zamieniłam na cukier waniliowy i piekłam w keksówce. Ciasto ładnie wyrosło, ale warstwy się zmieszały i choć w smaku jest bardzo dobre – wilgotne i pulchne, to efekt wizualny nie poraża tak jak oryginał.

ciasto z yerba mate

Składniki:

· 200 g masła
· 200 g cukru
· 4 jajka
· 200 g mąki
· 2 łyżeczki proszku
· 2 łyżeczki herbaty mate
· 2 łyżeczki cukru waniliowego
· kakao do przesypywania warstw
Masło, cukier i cukier waniliowy ubiłam mikserem, a następnie dodałam jajka i znów ubijałam. Masę podzieliłam mniej więcej na dwie części.
Mate zmieliłam w młynku do kawy i zebrałam łyżeczką większe patyczki, które się nie zmieliły.
Do pierwszej części dodałam połowę mąki z 1 łyżeczką proszku do pieczenia i całość zmiksowałam.
Drugą połowę mąki z 1 łyżeczką proszku do pieczenia wymieszałam z mate i dodałam do masy jajecznej i znów zmiksowałam. Na razie przybrała kolor bury i nijaki, zzielenieje potem. Obie masy były dość gęste.
Silikonową keksówkę wysmarowałam lekko olejem i zaczęłam wykładać warstwy. Najpierw jasna, a na to warstwa kakao przesiewana przez sitko. Potem zielona i znów warstwa kakao. I jeszcze raz to samo.
Piekłam ok. 40 minut w piekarniku nagrzanym do 160ºC z termoobiegiem.
Wyszło jak wyszło😉
ciasto z yerba mate
ciasto z yerba mate
ciasto z yerba mate

4 thoughts on “ciastowy niewypał

  1. Nie mam pojęcia, dlaczego warstwy się zmieszały… Ale ten typ ciasta zdecydowanie nie jest moją mocną stroną😉 Według mnie świetnie wygląda z tą intensywną zielenią🙂

Zapraszam do komentowania :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s