zapiekanka bez pomyślunku

Na pewno wiecie jak to jest, jak w największym stopniu głodu wpadacie do sklepu, bez większego pomysłu na to co ugotować i jedyna myśl to „dużo i smacznie”🙂 Ja właśnie w takim stanie wparowałam wczsoraj do sklepu dość późnym wieczorem  i do myśli „dużo i smacznie” dołączyła – „zapiekanka”. Na tą myśl złapałam z półki makaron, kukurydzę i ajvar, a po drodze do kasy jeszcze trochę pieczarek, stwierdzając, że jeszcze nie wiem dokładnie co i jak, ale zapiekanka z tego będzie. Po drodze do domu złapałam też Lubego, który podrzucił pomysł dodania kiełbasy – a co tam, niech i będzie kiełbasa.

W krótkim czasie zapiekanka była gotowa i albo była taka smaczna, albo my byliśmy tacy głodni, że zjedliśmy po dwa duże talerze. Ajvar odwalił całą robotę, bo w ferworze działania, nawet zapomniałam o przyprawach. Zupełnie bez przemyślenia, a takie dobre (na śniadanie też😛 )🙂

prosta zapiekanka

Składniki (myślę, że na 4 osoby spokojnie):

· niecałe 400g makaronu ozdobne kolanka
· 290g słoiczek ajvaru
· mała puszka kukurydzy
· 300g pieczarek
· 1 swojska kiełbasa
· kilka plastrów żółtego sera
· oliwki
· 2 łyżki oleju do smażenia

Kiełbasę pokroiłam w półplasterki i wysmażyłam na patelni (kiełbasa była dość tłusta dlatego smażyłam bez dodatkowego tłuszczu), kiedy już nieco się wypiekła dodałam obrane i pokrojone na plastry pieczarki, lekko posoliłam i smażyłam, aż pieczarki odparowały całą wodę.

Makaron ugotowałam do miękkości i odcedziłam. Do woka wlałam ok. 2 łyżki oleju i na spodzie rozłożyłam połowę makaronu. Na to rozłożyłam kiełbasę z pieczarkami, trochę odcedzonej z zalewy kukurydzy, pół słoiczka ajvaru i kilka plastrów sera żłótego. Na to druga połowa makaronu, znów kiełbasa i pieczarki, kukurydza i reszta ajvaru. Na wierzch żółty ser i trochę oliwek.

Wok przykryłam pokrywką i na małym ogniu zapiekałam, aż ser z wierzchu się roztopił, a w całej kuchni roztaczał się zapach ajvaru. Polecam zapiekać w nieprzywierającym naczyniu – makaron z dna wypiekł się na złoto i chrupko. Gorącą zapiekankę rozłożyłam na talerze. Nie pozostało nic innego jak tylko zjeść ze smakiem🙂

zapiekanka makaronowa

zapiekany makaron

Zapraszam do komentowania :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s