nowojorska chmurka

Przepis na ten sernik znalazłam u Mammadeli , zaciekawił mnie bardzo pomysł dodania do sera kaszki kukurydzianej (aczkolwiek do tej pory nie mam pojęcia jaką ona ma tam funkcję) i akurat nastała okazja na wypróbowanie tego pomysłu. Przyjście gości, to najlepszy moment na przygotowanie ciasta, którego jeszcze nigdy się nie robiło ;P Nie wiem dlaczego, ale tak właśnie mam. Zwykle przygotowuje się dla gości jakieś sprawdzone i pewne dania – ja robię zupełnie na odwrót🙂

Nie byłabym też sobą, gdybym czagoś w przepisie nie pozmieniała. Zamiast ciastek digestive, których w Polsce chyba nie ma, wykorzystałam kruche czekoladowe ciastka, pominęłam cukier w spodzie, a do masy w ogóle dodałam na oko (a właściwie po prostu wsypałam tyle cukru ile mi zostało). Zwiększyłam nieco ilość składników, bo miałam kilogramowe opakowanie sera i trochę bez sensu było odmierzać i zostawiać  resztkę. Przyznam, że dość frywolnie przygotowywałam wczoraj ten sernik, mimo to o dziwo się udało. Wyrósł pieruńsko (potem trochę opadł jak to sernik), popękał no i może nie wygląda zbyt reprezentacyjnie, ale za to smak ma niebiański. Leciutki jak chmurka, puszysty i wilgotny. Mało słodki, o cytrynowo-waniliowym aromacie.

Cu-do-wny!🙂 Mammadeli dziekuję za przepis!

puszysty sernik

Składniki na spód:

· 160 g kruchych ciastek o smaku czekoladowym
· 100 g masła

Składniki na masę serową:

· kubek cukru (wielkości ok. 300ml)
· 3 łyżki kaszki kukurydzianej
· 1 kg sera sernikowego
· 7 jajek
· 2-3 łyżeczki cukru waniliowego
· ok. 150ml śmietany kremówki (u mnie 30%)
· ok 150ml kwaśnej śmietany (18%)
· 1/2 łyżeczki soli
· 1 cytryna

puszysty sernik

W pierwszej kolejności przygotowujemy spód do naszego sernika. Cisteczka blenderujemy, albo tłuczemy na proszek. W rondelku roztapiamy masło i dodajemy ciastka. Mieszamy dokładnie.

Tortownicę wykładamy papierem do pieczenia (ja dodatkowo z zewnątrz obłożyłam ją folią aluminiową na wypadek, gdyby coś gdzieś miało zamiar się wylać) i na spód wyłożyłam masę ciasteczkową. Tortownicę odstawiłam do ostygnięcia, a potem do lodówki.

Jaja rozbijamy i uważnie oddzielamy żółtka od białek. Białka wkładamy do lodówki, będziemy je potem ubijać.

W dość sporym garnku miksujemy, żółtka, cukier i cukier waniliowy, sól, a następnie dodajemy kaszę i ser i miksujemy dalej. Następnie dodajemy obie śmietany oraz startą skórkę z jednej cytryny (ścierałam bezpośrednio do garnka) i miksujemy do połączenia składników.

Końcówki z miksera myjemy dokładnie i montujemy z powrotem – pamiętajcie o tym, żeby nie przekładać mieszadeł bezpośrednio z masy serowej  do białek, bo się nie ubiją. Białka solimy lekko i miksujemy do uzyskania sztywnej piany. Gotową pianę przekładamy do garnka z masą serową i mieszamy łyżką powoli i delikatnie, ale dość dokładnie.

Masę przelewamy do tortownicy i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do ok. 150-160ºC (jeśli pieczecie z termoobiegiem tak jak ja, jeśli nie, to temperatura 170ºC). Mój sernik piekł się 1,5 godziny. Po godzinie sprawdziłam raz patyczkiem jaki jest stan upieczenia. Po godzinie i 10 minutach przykryłam z wierzchu folią aluminiową, bo bałam się, żeby za bardzo się nie spiekł. Sernik zostawiłam w zamkniętym piekarniku jeszcze ok. godziny, a potem lekko uchyliłam piekarnik i zostawiłam tak do całkowitego ostygnięcia. Piekłam go wieczorem, więc rano po prostu wstawiłam do lodówki.

Smacznego!

sernik z kaszą kukurydzianą

nowojorski sernik

7 thoughts on “nowojorska chmurka

  1. Wygląda pysznie!!! Cieszę się, że przepis się sprawdził. A ciasteczka digestive są do kupienia – chyba nawet polskiej firmy LU, ja kupuję w Tesco, ale zapewne są i w innych marketach. Ale spód z ciastek czekoladowych z pewnością był smaczniejszy – digestive są dość suche i słonawe w smaku, więc zastąpienie ich na pewno sernikowi pomogło. Pozdrawiam:)

    1. A widzisz, a ja nigdy nie zauważyłam takich ciastek u nas. Może dlatego, ze nie kupuję zbyt często słodyczy. No chyba że ciastka na spód do ciasta😉 Ze słonawymi też musi być fajny efekt smakowy. A co do samego sernika – nie spodziewałam się, że wyjdzie taki puszysty i lekki. Ciekawe jak długo zachowa w lodówce taką lekkość.

Zapraszam do komentowania :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s