pierogi z kaszanką

Powiem Wam, że lepienie pierogów pomimo jednostajnej i pozornie nudnej pracy, jaką trzeba włożyć w ich przygotowanie, sprawia mi zawsze dużą przyjemność. (Jeszcze większą przyjemnością jest potem jedzenie, bo nic nie smakuje tak pysznie, jak świeżo ugotowane pierogi). Dodatkowo sponsorem muzycznym wczorajszego lepienia był: Shakin’ Stevens który umilał mi lepienie (i obieranie orzeszków na tartę przez pół godziny). Cóż, niektórzy relaksują się ćwicząc jogę, ja lepię pierogi słuchając Shakin’ Stevensa ;P

Pomysł na pierogi z kaszanką podchwyciłam z publikacji „Obiady za 9,99zł”, której recenzję możecie przeczytać tutaj. Ciasto zrobiłam z przepisu, z którego robię zawsze, natomiast orginalnie w książce ciasto zrobione było tylko z mąki i wody z solą. Robiliście tak kiedyś?

Pierogi były pyszne! Okraszone sporą ilością podsmażonej na złoto cebulki – niebo w gębie🙂 Dodatkowo mięliśmy akurat kasznkę z domowego wyrobu, więc i ona dała dużo dobrego. Luby pożarł na kolację jeszcze kilka odsmażonych na patelni i stwierdził, że odsmażane nawet smaczniejsze. Jeśli więc jesteście fanami i pierogów i kaszanki – to połączenie Was na pewno nie rozczaruje🙂

pierogi faszerowane kaszanką

Składniki:

· 2 średniej wielkości kaszanki
· ok. 2  szklanki mąki pszennej
· 1 jajko
· 2 cebule
· gruby plaster masła lub smalcu (u mnie masełko)
· 1 łyżka oleju

Na patelni rogrzewamy 1 łyżkę oleju i wrzucamy pokrojoną na plasterki kaszankę, rzecz jasna obraną z jelita😉 Smażymy do momentu, aż postanie jedna spójna masa. Gasimy gaz i studzimy – farsz gotowy.

Z mąki robimy kopczyk, a w kopczyku zagłębienie, do którego wbijamy jajko. Zagarniamy mąkę do środka, tak żeby połączyła się z jajkiem, a następnie dolewamy po troszeczku wody i cały czas zagarniamy mąkę do środka. Powolutku próbujemy wyrobić ciasto, jeśli jest zbyt suche, znów podlewamy odrobiną wody. Po kilku minutach już wszystko powinno połaczyć się w całość. Wyrabiamy do momentu, aż ciasto będzie gładkie, elastyczne i dość luźne – aby dało się w miarę swobodnie wałkować. W razie potrzeby albo dolewamy odrobinę wody, albo podsupujemy mąką. Ja zużyłam niecałe 2/3 szkalnki wody.

Kiedy ciasto mamy wrobione, odkrawamy po kawałku i rozwałkowujemy, podsypując jedynie na początku troszkę mąką, jeśli będziemy sypać zbyt dużo mąki w trakcie wałkowania, ciasto stanie się suche i nie będzie chciało się skleić i jest szansa, że podczas gotowania pierogi się rozkleją. Wałkujemy na grubość ok. 2 mm, możliwie równomiernie, zbyt cienkie ciasto również może pęknąć w trakcie gotowania. Z gotowego placka wykrawamy kółeczka szklanką lub foremką do pierogów, na każdy placuszek kładziemy trochę nadzienia i dobrze sklejamy pieroga – ja zawsze łączę brzegi, a potem dodatkowo „szczypę” brzeg w taką falbankę. Pierogi odkładamy na czystą ściereczkę w oczekiwaniu na gotowanie.

Pierogi wrzucamy na wrzącą osoloną wodę i gotujemy ok. 5 minut od wypłynięcia na powierzchnię. Okraszamy osoloną cebulką pokrojoną w kostkę i podsmażoną na maśle lub smalcu.

pierogi faszerowane kaszanką

Z dwóch kaszanek wyszły mi 23 pierogi, zostało trochę ciasta, które wypełniłam dla odmiany cząstkami pomarańczy (wedle pomysłu z książki Henryka Dębskiego), ale przyznam Wam, że pomarańcza w moim odczuciu traci na smaku w wersji na ciepło. Pomarańczowych pierogów wyszło 10, myślę więc, że spokojnie możnaby tam wpakować jeszcze jedną kaszankę. No ale to wszystko zależy od tego ile ostateczne wyjdzie Wam ciasta i od grubości, na jaką będziecie wałkować.

Smacznego!🙂

pierogi faszerowane kaszanką

3 thoughts on “pierogi z kaszanką

Zapraszam do komentowania :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s