naleśniki z serem, bananami i imbirem, polane gorącym sosem pomarańczowym

Dziś chciałabym Wam zaproponować obiad na słodko. To taka wariacja na temat naleśników – jeśli poczujecie ochotę na skok w bok od tradycyjnych naleśników z serem, spróbujcie takiego połączenia. Myślę że takie zestawienie smaków jest całkiem ciekawe, dodatkowo całkiem ładnie się prezentuje, więc będziecie mogli zaskoczyć domowników nie tylko smakiem ale i wyglądem naleśników.

pancakes

Składniki na naleśniki:

· 1-1½ szklanki mąki pszennej
· 3 kopiaste łyżeczki kakao
· 1 jajko
· mleko lub woda
· ½ łyżeczki proszku do pieczenia
· szczypta soli
· 2 łyżki oleju do ciasta i 1 łyżka na patelnię

Składniki na nadzienie:

· 200-300 g białego sera twarogowego
· kilka łyżek słodkiej śmietanki
· 2 łyżeczki cukru
· 2 banany
· ok. 2-3 cm kawałek świeżego imbiru

Składniki na sos:

· 1 pomarańcza
· 2 kopiaste łyżki miodu

Przygotowujemy ciasto na naleśniki. Mieszamy suche składniki, dodajemy jajko i wodę lub mleko – na raty. Mieszamy do momentu uzyskania pożądanej gęstości. Ciasto powinno być dość lejące, aby łatwo rozprowadzało się na patelni, a naleśniki były cienkie, ale też nie zbyt lejące, bo będą się rwały. Ja dodaję jeszcze ok. 2 łyżki oleju do ciasta. Ciasto odstawiamy na kilka minut.

W tym czasie przygotowujemy nadzienie. Ser rozgniatamy widelcem z cukrem i śmietanką – dodajemy jej tyle, by ser nie był suchy. Banany kroimy w plasterki i dodajemy do sera, rozgniatamy widelcem. Imbir kroimy w bardzo drobną kosteczkę lub ścieramy na tarce i dodajemy do nadzienia.

W rondelku rozgrzewamy miód. Pomarańczę obieramy ze skóry i najlepiej każdą cząstkę obieramy z błonek. Nie zawsze jest to łatwe. Cząstki dzielimy na mniejsze kawałki i wrzucamy na rozgrzany miód. Dusimy 10-15 minut. W tym czasie zabieramy się za smażenie naleśników.

Na dobrze rozgrzaną patelnię z nieprzywierającą powłoką wylewamy łyżkę oleju i smażymy pierwszego naleśnika. Kolejne zawsze smażę już bez tłuszczu, ale ten pierwszy zawsze na oleju. Ciepłe naleśniki wypełniamy serowo-bananowym nadzieniem i polewamy gorącym sosem pomarańczowym. Proponuję nie podgrzewać, ani nie zapiekać dodatkowo nadzianych naleśników, bo banany zawarte w nadzieniu po podgrzaniu robią się bardzo słodkie i tym samym całość robi się bardziej słodka niż potrzeba. Dlatego najlepsze połączenie to moim zdaniem ciepły naleśnik, zimne nadzienie i gorący sos.

Smacznego!

pancakes

pancakes

2 thoughts on “naleśniki z serem, bananami i imbirem, polane gorącym sosem pomarańczowym

Zapraszam do komentowania :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s