tort naleśnikowy z mięsem

Zapraszam Was dziś na nietypowy tort – mięsny. Wpadła w moje ręce książka pod tytułem „Zapiekanki, grzanki, pizze”, która jest częścią cyklu Biblioteczka Poradnika Domowego. Książka zawiera mnóstwo ciekawych pomysłów na zapiekanki i grzanki, wypróbowuję zawarte w niej przepisy i na pewno będę się nimi z Wami dzielić. Dziś pomysł na wykorzystanie naleśników. Fajne jest to, że jeśli nie mamy zbyt dużo czasu, to składniki można przygotować sobie na przykład dzień wcześniej, a następnego dnia tylko poprzekładać i zapiec.

Z podanych ilości składników wyszła mi porcja dla nas dwoje, z dokładką. Kilka naleśników zostało, bo brakło mi mięsnego nadzienia, więc możecie przygotować nieco mniejszą ilość ciasta, lub zwiększyć ilość składników na nadzienie i zrobić wyższy tort. Wtedy wystarczy nawet dla większej ilości osób. W oryginalnym przepisie wykorzystano mielone mięso z indyka, ale ja nie przepadam za indykiem dlatego u mnie łopatka. Było też mięsa zdecydowanie mniej, bo 300g, co wydało mi się zbyt małą ilością, dlatego zwiększyłam do 500g.

zapiekanka

Składniki na ciasto naleśnikowe (wyszło mi 7 naleśników):

· 2 jajka
· ok. 1½ szklanki mąki
· szczypta soli
· mleko

Składniki na nadzienie:

· 500 g mielonego mięsa (u mnie łopatka)
· puszka pomidorów krojonych bez skórki
· 1 cebula
· 1 ząbek czosnku
· sól i czarny pieprz do smaku
· 1 łyżeczka oregano
· szczypta chilli (opcjonalnie)
· żółty ser (u mnie w plasterkach, ale może być też w kawałku do starcia na tarce)
· odrobina oleju do smażenia

Z podanych składników przygotowujemy ciasto naleśnikowe. W tym przypadku przygotowałam nieco gęstsze niż zwykle ciasto na naleśniki i smażyłam je trochę grubsze. Chciałam, aby naleśniki stanowiły bardziej wyraźne warstwy i nie rwały się podczas późniejszego krojenia.

Na patelni rozgrzałam troszkę oleju i podsmażyłam pokrojoną w kostkę cebulę. Następnie dodałam mielone mięso i smażyłam, rozdrabniając jednocześnie mięso. Do podsmażonego mięsa dodałam przyprawy oraz całą puszkę pomidorów. Dusiłam do momentu, aż odparował praktycznie cały płyn. Tradycyjnie uwaga na solenie – po odparowaniu płynów nadzienie będzie bardziej słone niż na początku, więc warto posolić mniej, a potem ewentualnie dosolić. Ja oczywiście przesoliłam – ale to z miłości😉

Do zapieczenia tortu użyłam tortownicy wyłożonej folią aluminiową. Na spód powędrował naleśnik, na niego ser żółty i na to nadzienie mięsne i znów naleśnik. I tak do wyczerpania składników. Nadzienia wystarczyło mi na bodaj 4 warstwy naleśników. Ostatnia warstwa to naleśnik i na wierzchu ser żółty. Polecam wybranie jakiegoś ciągnącego – lepiej się prezentuje i je – ja użyłam goudy, która się nie ciągnęła, tylko upiekła na chrupko.

Tort piekłam ok. 20 minut w piekarniku nagrzanym do 160ºC z termoobiegiem (bez termoobiegu temperatura 170-180ºC). Podajemy krojąc jak tort🙂 Smacznego!

zapiekanka

zapiekanka

3 thoughts on “tort naleśnikowy z mięsem

Zapraszam do komentowania :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s