kiełki, czyli naturalna suplementacja diety

W poprzednim wpisie dotyczącym ziemniaczanej sałatki wspominałam Wam, że kupiliśmy z Lubym kiełkownicę. Pomysł ściągnęliśmy od znajomych, oczywiście wiedziałam o istnieniu kiełków i ich zdrowotnych właściwościach, ale jako że ogrodniczka ze mnie żadna, przez myśl mi nie przeszło, żeby zająć się hodowlą. Dlatego kiedy znajomi pokazali nam prostotę obsługi kiełkowej uprawy, czym prędzej zakupiliśmy własne naczynie do kiełkowania.

Chciałam podzielić się z Wami pierwszymi doświadczeniami z kiełkownicą – być może któraś z tych informacji okaże się dla Was przydatna, a może skusicie się na własną hodowlę.

pszenica

hodowla kielkow

Zasada działania kiełkownicy jest bardzo prosta – naczynie zbudowane jest z okrągłych szalek/pojemników ułożonych jeden na drugim (w naszym przypadku są 2 szalki) oraz pokrywy i spodniego naczynia, które zbiera spływającą wodę. Szalki na obrzeżach mają dziurki przez które spływa nadmiar wody, którą wlewamy do górnej szalki. Woda przepływa przez obie szalki zatrzymując się na powierzchni, a jej nadmiar zbiera się w pojemniku na dole. W ten sposób tworzy się nam efekt takiej małej szklarni. Kiełki należy 2 razy dziennie przelewa świeżą wodą, a jej nadmiar wylewać z dolnego zbiornika, aby nic nam nie pleśniało.

Szukając kiełkownicy w internecie napotkałam różne modele i bardzo różne ceny (stacjonarnie kiełkownicę  można kupić np. w sklepie ogrodniczym), ostatecznie zdecydowaliśmy się na zakup jednego z najtańszych modeli z dwiema szalkami (szalki można dokupić i nadbudowywać w razie większego zapotrzebowania, uznaliśmy, że dwie w zupełności nam wystarczą). Szalki są dość wysokie (ok. 4cm) i kiełki mają sporo miejsca na wzrost i dobry dostęp światła.

Na pierwszy ogień poszła pszenica i rzodkiewka. Niestety producent akurat tych kiełków, zupełnie nie wiedzieć dlaczego informację odnośnie sposobu wysiania wydrukował wewnątrz opakowania. Więc po fakcie, czyli po wsypaniu nasion i zalaniu wodą przeczytaliśmy, że należy je najpierw kilka godzin moczyć w przegotowanej wodzie. Najwyraźniej jednak ten błąd nie miał większego wpływu na rozwój kiełków, bo już następnego dnia pojawiły się pierwsze zalążki.

Tak wyglądał wzrost kiełków rzodkiewki – aż miło było patrzeć jak z brązowych, niepozornych ziarenek wyrastają malutkie roślinki. Kiełki smak mają taki jak rzodkiewka, czyli wyraźny i dość ostry. Mają dużą dawkę witaminy C i całą masę składników mineralnych: magnez, wapń, fosfor, żelazo, cynk, miedź…samo dobro.

kiełki rzodkiewki

Pszenica z kolei ma delikatny, lekko słodki smak. Jeśli w dzieciństwie wysysaliście sok ze źdźbeł młodej trawy, to smak pszenicy jest do tamtego mojego wspomnienia podobny. Mają w sobie bogactwo witamin z grupy B, witaminy A i E oraz podobnie jak rzodkiewka – cały pakiet składników mineralnych. A oto jak rosły.

kiełki pszenicy

Do czego kiełki można wykorzystać? W zasadzie do wszystkiego: do sałatek, do kanapek, do pizzy, jako dodatek do dań z makaronu, do past do chleba, kiełki można podjadać do woli zamiast pestek słonecznika, czy czekolady😉 Rosną szybko, maksymalnie do tygodnia, w zależności od wielkości ziaren. Po wyrośnięciu można je jeszcze kilka dni przechowywać w lodówce w zamkniętym pojemniku. Na pewno pojawią się u mnie jeszcze jakieś przepisy z udziałem kiełków. W taj chwili kiełkują nam: mieszanka chińska i mieszanka pikantna.

Mam nadzieję, że zachęciłam Was na tyle, że zamiast do apteki, po zestaw suplementów diety powędrujecie do sklepu ogrodniczego🙂 Pozdrawiam!

kiełkownica

3 thoughts on “kiełki, czyli naturalna suplementacja diety

    1. Ja się zatrzymałam na wysiewaniu rzeżuchy na wacie😉 Kiełkownica ma ten plus, że nie trzeba wyrywać tych kiełków z waty no i można wysiać ich dość sporo na małej powierzchni (szalka ma ok. 20cm średnicy).

Zapraszam do komentowania :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s