jeśli nie możesz pojechać do Francji, to Francja przyjedzie do ciebie

Kiedy na jednym z blogów kulinarnych zobaczyłam zapowiedż jarmarku francuskiego, który miał odbyć się w Katowicach, wiedziałam, że koniecznie muszę się tam pojawić. Jarmark trwa od środy 28 maja, do dziś, czyli do 1 czerwca, macie więc jeszcze ostatnią chwilę, aby zajrzeć tam, jeśli jesteście w okolicy. Jarmark wędruje po całym kraju, dlatego jeśli mielibyście ochotę skosztować kawałka Francji sprawdźcie koniecznie, kiedy pojawi się w Waszej okolicy. Polecam, bo na prawdę warto.

jarmark francuski

Na wycieczkę do Katowic porwałam moją koleżankę Rudą, jako doborowe towarzystwo do zachwytów nad dobrociami tego świata. Płynęłyśmy przez oceany serów, morza długo dojrzewających wędlin i pachnących mydełek, kilometry bułeczek, tart i ciastek, co rusz to otwierając usta z zachwytu nad taką ilością smaków i zapachów. W takich sytuacjach zwykle mam na twarzy efekt „wow”, nad którym nie mogę zapanować i wyglądam niej więcej tak:

źródło zdjęcia: http://www.thecareermuse.co.in/2013/11/14/happy-child-workplace/
źródło zdjęcia: http://www.thecareermuse.co.in/2013/11/14/happy-child-workplace/

Stąd pewnie rozbawione miny francuskich sprzedawców (w sumie jeśli każdy zwiedzający ma taki wyraz twarzy to nic dziwnego), którzy chętnie pozowali do zdjęć, a nawet wkradali się w kadr🙂

Wędrowałyśmy w tą i z powrotem przez stoiska wypełnione serami typu camembert o wielkości pizzy, serami z dziurami wielkimi jak pięść, ogromnymi jak opona samochodu. Na stołach piętrzyły się surowe wędliny, które sprzedawcy kroili w cudownie cieniutkie plasterki cienkie jak pergamin. Panie pakowały do papierowych torebek tarty, ciastka i desery od których wielości można było dostać oczopląsu. A wszystko to przy wtórze francuskich melodii płynących z głośników (brakowało tylko prawdziwego francuza, w berecie i z wąsem a’la Salvador Dali, który grałby na akordeonie). Przez chwilę poczułam się jakbym była na wakacjach. Popróbowałyśmy francuskich serów, skosztowałyśmy pleśniowych wędlin (była kiełbaska grzybowa i taka z orzeszkiem w środku), napawałyśmy się tysiącami zapachów domowej roboty mydełek. Do domu powędrowała ze mną mało francuska przyprawa tandoori i pętko chorizo dla Lubego. Ehh gdyby tak mieć portfel bez dna… Ale dobre i tyle😉

Mam nadzieję, że i Wy oglądając zdjęcia choć odrobinę poczujecie francuską atmosferę, zapach marsylskich mydełek i ciągnący się wśród uliczek smrodliwy serowy zapaszek🙂

parmezan

sery z dziurami

sery i wedliny

sery plesniowe

sery

brie 2

brie

stoisko z wedlinami

wedliny

Na straganie z winem można było również spróbować francuskich ostryg…

wino

wina

Przyprawy z całego świata…a zapach – nieziemski.

sol

przyprawy 1

przyprawy

młynki

oliwki

Wykwintne konfitury z płatków, róży, fiołków, z fig i śliwek z czekoladą….

konfitury

Prawdziwe francuskie foie gras, czyli pasztet z gęsich wątróbek. Ale yły też pasztety z dzika, jelenia i królika.

foi gras

No i raj dla slodyczomaniaków…

zelki

rogale

nugat

krem z kasztanow

desery

ciacha

ciasteczka

bułeczki

ciastka

Dla herbacianych fanów mieszanki wszelkiej maści i koloru…

herbaty 2

herbaty

tarta

A tutaj pan sprzedawał pachnące gipsowe ozdoby…🙂

pachnace gipsowe ozdoby

Na koniec ocean mydlany…

mydla marsylskie

mydelka zapachowe

mydelka

 POZDRAWIAM!!!🙂

 

6 thoughts on “jeśli nie możesz pojechać do Francji, to Francja przyjedzie do ciebie

  1. Ideę francuskiego jarmarku poznałam tutaj, w Irlandii, ale nigdy nie widziałąm jarmarku zorganizowanego z takim rozmachem. Moje miasto, jak widać, bardzo zmieniło się od czasu, gdy je pożegnałam (bo ja z Katowic jestem). Na plus, bardzo na plus.
    Pocieszyć się mogę tylko faktem, że Irlandia cieszy się dużą popularnością wsród Francuzów, którzy chętnie się tu osiedlają i otwierają prawdziwe piekarnie, gdzie ciasto na chleb wyrabia się na zapleczu, a nie wyjmuje z zamrażarki, sprowadzają wina, sery itd.
    Pozdrawiam i dziękuję za relację😀

Zapraszam do komentowania :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s