IX Festiwal Śląskie Smaki – relacja

Tak jak obiecałam dziś moja mała relacja z Festiwalu Śląskie Smaki, który odbył się 8 czerwca w Zawierciu. Relacja mała, bo na Festiwalu pojawiłam się dopiero po południu, więc już część atrakcji mnie ominęła. Nastawiałam się głównie na pokaz kulinarny Remigiusza Rączki i jarmark produktów regionalnych. Po Jarmarku Francuskim z ubiegłego weekendu mój apetyt na imprezy tego rodzaju wzrósł, ale i pojawiły się pewne oczekiwania. Czy zostały spełnione? O tym przekonacie się za chwilę.

festiwal slaskie smaki

Festiwal odbywał się w trakcie Dni Zawiercia, co w moim osobistym odczuciu było bardziej minusem niż plusem. Na małej powierzchni parkingu należącego do Miejskiego Ośrodka Kultury oraz na kawałku trawnika przed ośrodkiem zgromadziła się masa atrakcji wszelkiej maści, więc zrobił się niezły miszmasz. Towarzyszyła mi oczywiście Ruda. Rozpoczęłyśmy od obejścia jarmarku produktów regionalnych, który rozstawiony był tuż przy wesołym miasteczku. Stragany wciśnięte w każdy fragment wolnego miejsca, wąskie przejście i tłumy ludzi. Udało nam się wyłuskać maleńki straganik z degustacją regionalnego producenta soku jabłkowego, dwa stoiska z miodami, standardowo grillowane kiełbaski, golonki i pieczone ziemniaczki, do tego mało regionalne orzechy prażone w cukrze, a to wszystko niestety tonęło wśród straganów z mnóstwem produktów regionalnych Chińskiej Republiki Ludowej, które rozmnożyły się jak grzyby po deszczu, ciesząc przede wszystkim rozbiegane oczy dzieciaków (swoją drogą można było też pojeździć na koniku, tak prawdziwym).

miody slaskie smaki

slaskie smaki festyn

slaskie smaki

Jarmark wieńczyły dość sporej wielkości stoiska, o zgrozo ZUS-u (serio, nie kłamię) i w razie, gdyby przed skorzystaniem z atrakcji wesołego miasteczka, ktoś chciał się ubezpieczyć np. od nieszczęśliwego wypadku, to na wyciągnięcie ręki był duży namiot znanego ubezpieczyciela, którego nazwy nie będę podawać, żeby nie było, że to kryptoreklama.

Być może (taką mam nadzieję) ze względu na wysokie temperatury część regionalnych stoisk zwinęło się w porze obiadowej (jeśli ktoś z Was był wcześniej napiszcie mi proszę, czy przed południem było więcej regionalnych produktów). Stoiska z prezentacjami regionalnych restauracji również już świeciły pustkami, ale o to mogę mieć chyba tylko pretensje do siebie, że pojawiłam się tak późno i wszystko już zostało zdegustowane. Nie widziałam też zapowiadanych prażonek😦

W oczekiwaniu na Bitwę Smaków, czyli pokaz kulinarny Remigiusza Rączki i Sebastiana Humskiego, obejrzałyśmy z Rudą świetny występ kabaretu Ciach i z dala od tłumów w miejskim parku, schłodziłyśmy się bezalkoholowym piwkiem prosto z lodówki. Wreszcie nadeszła, jak dla mnie, największa atrakcja wieczoru, czyli pokaz kulinarny Pana Rączki. Niestety ku wyraźnemu rozczarowaniu publiczności, która przybyła naprawdę w ogromnych ilościach, aby na żywo zobaczyć jak Rączka gotuje, miejsce akcji wciśnięto z boku pod sceną (w tym czasie scena była przygotowywana pod występ Zespołu Śląsk). Jeśli więc ktoś stał w odległości większej niż 2 metry od barierek, mógł co najwyżej zobaczyć czubek czapki kucharskiej Pana Rączki, tudzież jedynie posłuchać tego o działo się w trakcie gotowania.

raczka gotue na festiwalu slaskie smaki

remigiusz raczka

Udało nam się z Rudą wcisnąć na tyle blisko, aby co nieco widzieć i z poświęceniem popstrykać kilka fotek. Powiem Wam, że poczułam się trochę jak w ’95 podczas koncertu Backstreet Boys (tak, przyznaję się, proszę się nie śmiać), gdy z każdej strony napierała na mnie ludzka masa, a na karku czułam gorący oddech człowieka przyklejonego do moich pleców (dodajcie do tego 30-stopniowy upał – mieszanka wybuchowa). Na szczęście tą nieco ściśniętą atmosferę skutecznie rozluźniał Pan Rączka sypiąc co rusz anegdotami i zagadując publiczność – przychodziło mu to tak lekko, jakby siedział właśnie na grillu u znajomych, a nie stał przed tłumem zupełnie sobie nieznanych ludzi. Obaj panowie gotowali zupę – Pan Humski zalewajkę, a Pan Rączka żurek – każdy po swojemu. Udało nam się nawet skosztować żurku z rączki Rączki🙂 I przyznam, że w bitwie na smaki, wygrał u nas zdecydowanie żurek Pana Remigiusza – na wędzonej kostce, z cebulką, boczkiem i sporą ilością majeranku.

remigiusz raczka festiwal slaskie smaki

raczka gotuje w zawierciu

raczka gotuje slaskie smaki

Po zaspokojeniu apetytu mogłyśmy już spokojnie czekać na występ Zespołu Śląsk – przyznam, że nie wyczekiwałam jakoś bardzo tego momentu, ale zupełnie nie żałuję, że wystałyśmy w tłumie jeszcze dodatkową godzinę. Bo to co działo się na tej małej scenie, to był prawdziwy pokaz na światowym poziomie. Kilkadziesiąt osób tańczyło i śpiewało przez ponad godzinę bez przerwy, w 30-stopniowym upale w różnych strojach ludowych (chyba mieli jedną całą ciężarówkę na same stroje)  i to wszystko z uśmiechem na ustach i bez widocznego zmęczenia. Taniec to za mało powiedziane – to były istne akrobacje, wymagające siły, kondycji i zręczności. Dodajcie do tego piękne, kolorowe stroje, przystojnych młodzianów i piękne panie z warkoczami do pasa. Warto to zobaczyć choć raz na żywo, aby docenić nie tylko naszą polską tradycję, ale i klasę i niezwykle wysoki poziom całego zespołu. Niestety obowiązywał ogólny zakaz fotografowania tego co działo się na scenie, więc nie mogę pokazać Wam ani jednego zdjęcia😦

Imprezę zakończył pokaz fajerwerków i na tym Śląskie Smaki się zakończyły. Co myślicie? Przyznam, że jestem odrobinę rozczarowana. Ale mam nadzieję, że w przyszłości imprezy kulinarne będą odbywać się częściej i nie będą tylko jakąś częścią miejskiego festynu, ale wydarzeniem samym w sobie.

 

POZDRAWIAM!!!🙂

 

4 thoughts on “IX Festiwal Śląskie Smaki – relacja

  1. Świetna relacja. Piękne zdjęcia Całkowicie się z Tobą zgadzam dwa grzybki w barszcz to za dużo. Wszystko poupychane byle jak i byle gdzie. Występ Śląska należy do tych, które chociaż raz w życiu warto zobaczyć na żywo.

Zapraszam do komentowania :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s