deser jagodowo-miętowy

Mała wariacja na temat jagód i mięty. Wymyślona spontanicznie i być może nie do końca przemyślana, bo teraz wydaje mi się, że fajniej by się prezentowała w pucharkach lub kieliszkach, no ale jeśli pomysł Wam się spodoba i zechcecie go przetestować, możecie spróbować przygotować go właśnie w pucharkach.
Deser jest niesłodki i orzeźwiający, do tego bardzo lekki – wręcz w wersji diet😉 Można więc zajadać się do woli. Masa miętowa nie wychodzi ślicznie zielona, wygląda raczej tak jak na zdjęciach, dlatego jeśli oczekujecie efektu „wow” dodajcie odrobinę zielonego barwnika spożywczego – myślę, że wtedy masa zabarwi się na lekko zielony, właśnie taki „miętowy” kolor.

Przepis dodaję do akcji „Słodkie jagodowe lato” oraz „Dania na zimno – czyli co jeść w upalne dni” – deser.

blue berries dessert

Składniki:

· 200 g jagód
· 1 galaretka jagodowa (ja korzystałam z mniejszej wersji galaretki na 375 ml, ale to nie ma większego znaczenia)
· kilka herbatników
· 3 gałązki mięty
· duży kubek jogurtu naturalnego
· 4 łyżeczki żelatyny
· 1 łyżeczka miodu
· ½ limonki

Galaretkę przygotowałam według przepisu na opakowaniu. Odstawiłam do wystudzenia. Jagody przebrałam  i przepłukałam. Silikonową foremkę wysmarowałam lekko olejem, żeby łatwiej mi było potem, wyjąć deser ze środka. Na dno wylałam trochę galaretki i wsypałam większą część jagód. Wstawiłam do lodówki do stężenia. Zanim stężała zupełnie ułożyłam na niej warstwę herbatników (nie będą się odklejać od galaretki).

Umyte listki mięty rozblendowałam z kilkoma łyżkami jogurtu na możliwie najgładszą masę, a następnie dodałam resztę jogurtu, sok z limonki, miód i wymieszałam wszystko dokładnie. 4 łyżeczki żelatyny wymieszałam z kilkoma łyżkami wody i podgrzałam na gazie do całkowitego rozpuszczenia (zerknijcie na instrukcję na opakowaniu żelatyny, bo ja miałam dwa bardzo podobne opakowania, ale każde przygotowuje się inaczej). Rozpuszczoną żelatynę wlewałam do jogurtu cienkim strumieniem i szybko mieszałam. Po dokładnym wymieszaniu wstawiłąm do lodówki, żeby zgęstniała do konsystencji dość gęstej śmietany. Taką wylałam na warstwę galaretki i herbatników, po czym ułożyłam kolejną warstwę herbatników. Teraz wystarczyło kilka minut w lodówce bo warstwa miętowa bardzo szybko stężała.

Na wierzchu wylałam resztę galaretki, rozsypałam jagody i położyłam znów herbatniki. Ponieważ jednak już miałam górkę w foremce, to ostatnia warstwa herbatników nie chciała się przykleić , stąd po ukrojeniu ostatnią warstwę stanowią jagody z galaretką – w sumie ładnie wyszło🙂

Deser można przygotować w pucharkach, myślę, że to nawet lepszy pomysł. Można również pominąć herbatniki i w pucharkach czy kieliszkach ułożyć masy warstwowo i wersji mniej dietetycznej udekorować bitą śmietaną.

Smacznego!

blueberries and mint

jagody

Słodkie jagodowe lato

Dania na zimno - czyli co jeść w upalne dni

7 thoughts on “deser jagodowo-miętowy

Zapraszam do komentowania :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s