jogurtowiec z czarną porzeczką i zapowiedź fotorelacji z wakacji

To ciasto upiekłam z okazji imienin mojej mamy, tuż przed naszym wyjazdem na krótki urlop. W ferworze przygotowań do wyjazdu, między pakowaniem, a prasowaniem ostatnich rzeczy do zabrania, doznałam olśnienia – czarne porzeczki, których sporą ilość dostałam od Rudej, muszą koniecznie wylądować w cieście jogurtowym! Oczywiście jak to ja, bez zbędnych przemyśleń, zerknęłam tylko na skład jogurtowca z bloga „Moje wypieki” (który ostatnio stał się moją ciastową biblią) i popędziłam do kuchni. Jedną nogą byłam już na plaży i stopą grzebałam w piachu (oczywiście w myślach), dlatego trudno było mi się skupić na ilościach składników, które powinnam dodać do siebie, aby ciasto powstało. Dlatego przyznam, że dodawałam składniki na oko, tzn. głównie mąkę i olej. Wsypałam resztkę cukru jaka mi pozostała – czyli jakieś pół szklanki – zdecydowanie jeśli wolicie słodsze ciasta dodajcie więcej (zwłaszcza z kwaśnymi owocami), natomiast efekt mnie zaskoczył, bo w moim osobistym odczuciu ciasto wyszło pyszne. Mało słodkie z wyraźnym smakiem kwaskowych porzeczek – w pierwszym odruchu można się nieco skrzywić, ale potem siegamy po następny kawałek. Ciasto jest puszyste i wilgotne, czyli takie jak lubię. Porzeczki możecie zastąpić innymi owocami, ale zdecydowanie polecam jakieś kwaskowe, bo bardzo fajnie komponują się z ciastem i nie dają efektu zasłodzenia.

A już mam nadzieję w następnym wpisie, pokażę Wam…
kraina wiatraków

A tymczasem spróbujcie jogurtowca🙂

ciasto jogurtowe

Składniki (na małą kwadratową blaszkę):

· 400 ml jogurtu naturalnego
· ok. 150 ml oleju (u mnie rzepakowy)
· 2 łyżeczki sody oczyszczonej
· ½ szklanki cukru
· ok. 2 szklanki mąki pszennej (użyłam typ 500)
· 1 duże jajko
· sok wyciśnięty z połówki cytryny
· ok. 500 g opłukanych i osuszonych czarnych porzeczek

Połączyłam wszystkie mokre składniki mieszając je łyżką, czyli: jogurt, olej, jajko i sok z cytryny. Następnie dodałam suche składniki: sodę, cukier i mąkę. Mieszałam do połączenia wszystkich składników. Ciasto powinno być dość gęste. Wrzuciałam do niego jakieś ¾ porzeczek, resztę zostawiłam do posypania. Wymieszałam delikatnie, aby nie uszkodzić owoców.

Małą blaszkę wyłożyłam papierem do pieczenia i wylałam na nią ciasto, rozsmarowując aby było możliwie równe w każdym miejscu. Z wierzchu posypałam resztą porzeczek. Piekarnik nastawiałam, aby nagrzał się do 160ºC.

Piekłam ok. 50 minut (bez termoobiegu). Najlepiej po prostu sprawdzić patyczkiem, czy ciasto nie jest surowe w środku. Po upieczeniu zostawiłam jeszcze na trochę w uchylonym piekarniku. Po wystudzeniu można zajadać🙂 Smacznego!

jogurtowiec z porzeczkami

One thought on “jogurtowiec z czarną porzeczką i zapowiedź fotorelacji z wakacji

Zapraszam do komentowania :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s