gołąbki bezmięsne, czyli obiad z resztek

Zapraszam Was dziś na obiad z resztek🙂 Zostało mi w lodówce kilka osamotnionych warzyw: żółta papryka,  mała cukinia, kilka pieczarek, napoczęta do kanapek cebula. W szafce czekała na zużycie biała kasza gryczana. Postanowiłam więc dokupić do tego towarzystwa włoską kapustę i korzystając z wolnego czasu zrobić z tego wszystkiego gołąbki. Z sosem koniecznie, bo u mnie bez sosu nie da rady, ale zamiast dusić, możecie je też zapiec w piekarniku.

golabki wegetarianskie

Składniki (wyszło mi ok. 12 gołąbków):

· kapusta włoska
· 200 g białej kaszy gryczanej
· 1 żółta papryka
· 1 cebula
· kilka pieczarek (zależy od wielkości – ja miałam akurat 2 monstrualne)
· 1 nieduża cukinia
· sól do smaku
· ½ łyżeczki pieprzu cytrynowego
· szczypta granulowanego czosnku
· 2 łyżki oleju do smażenia
· plaster masła

Sos do gołąbków przygotowałam z tego ->przepisu doprawiłam go dodatkowo słodką papryką w proszku i szczyptą chilli, aby był ostrzejszy i bardziej wyrazisty.

Na sporej patelni podgrzałam odrobinę oleju i na gorący wrzuciłam posiekaną drobno cebulę, smażyłam aż się lekko zezłociła. Następnie dodałam pokrojoną w drobną kostkę żółtą paprykę, obraną ze skórki cukinię i obrane, drobno pokrojone pieczarki. Całość posoliłam i dodałam pieprz cytrynowy. Smazyłam ok. 15 minut, mieszając od czasu do czasu. Pod koniec dodałam granulowany czosnek i plaser masła; wszystko jeszcze raz dobrze pomieszałam podsmażając jeszcze do momentu, aż masło całkowicie się rozpuściło i połączyło z warzywami.

W międzyczasie ugotowałam kaszę w osolonej wodzie według czasu podanego na opakowaniu (czyli u mnie 20 minut).

Z kapusty oberwałam wierzchnie brzydkie liście, a następnie delikatnie, tak aby nie porwały się obcięłam 12 liści. W dużym garnku zagotowałam wodę (tak ok. 1/3 wysokości garnka). Podgotowałam liście, wrzucając po 2-3 sztuki, do momentu, aż były półmiękkie (ok. 5 minut). Pamiętajcie, że lepiej zbyt twarde liście (bo wtedy zawsze można jeszcze chwilę podgotować) niż zbyt miękkie – takie będą się rwały i rozpadały i trudno będzie zwinąć ładne gołąbki. Liście podgotowujemy kolejno i układamy jeden na drugim na talerzu do ostygnięcia.

Ugotowana kaszę odcedzamy, mieszamy z usmażonymi warzywami.

Zawijamy gołąbki. W każdym kolejnym liściu od wypukłej strony skrawamy nożykiem gruby, twardy nerw, możliwie na płasko starając się nie podziurawić liścia. Kładziemy liścia na desce wypukłą stroną do spodu (jak miseczkę), na brzegu od strony grubego nerwu układamy nadzienie, mniej więcej po 2 łyżki, wszystko zależy od wielkości liścia. Zawijamy raz, zakłądamy boki liścia do środka i zawijamy ciaso do samego końca. I tak każdego kolejnego gołąbka.

W dużym garnku lub rondlu (najlepiej z nieprzywierającą powłoką) rogrzewamy odrobinę oleju, układamy gołąbki jeden obok drugiego końcem liścia do spodu. Podlewamy wodą w której gotowaliśmy liście kapusty (tak, żeby prawie zakrywało goąłbki) i dusimy pod przykryciem ok. 20-30 minut, pod koniec duszenia zdejmujemy pokrywkę i odparowujemy nadmiar płynu.

Gołąbki zalewamy sosem pomidorowym i dusimy jeszcze maksymalnie 5 minut. Podajemy gorące. Smacznego!🙂

golabki warzywne

golabki z biala kasza gryczana

Zapraszam do komentowania :)

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s