ale jaja! czyli faszerowane jajka Wielkanoc 2014

Jeśli Wielkanoc, to jaja pod różnymi postaciami, chociaż faszerowane jajka sprawdzają się też na każdej imprezie, więc pomysł można wykorzystywać przez cały rok. Tak jak wspominałam przed Świętami, dostałam zamówienie od mamy na faszerowane jajka i postanowiłam podobnie jak w ubiegłym roku przygotować trzy różne farsze.

Padło tym razem na wędzoną makrelę, fetę i trzeci farsz, nieco orientalny, z pomidorów z garam masalą. Prym wśród gości wiodło nadzienie z fety. Mnie również bardzo smakował farsz pomidorowy, który znalazłam gdzieś w internecie, ale teraz zupełnie nie mogę sobie przypomnieć gdzie. Wybaczcie, że kulawo z proporcjami, ale w zasadzie niczego nie mierzyłam. Ugotowane na twardo jajka pozbawiłam żółtek, które rozgniotłam widelcem i dodałam do farszu z fetą i do farszu z makrelą (trochę mi zostało i z reszty zrobiłam pastę do kanapek). Każdego farszu wystarczy na ok. 10 jajek.

wielkanoc

Składniki na farsz z makrelą:

· 1 mała wędzona makrela
· kilka łyżeczek ugotowanych i rozgniecionych żółtek
· czarny pieprz
· kilka łyżeczek kaparów odsączonych z zalewy
· majonez

Makrelę pozbawiłam skóry i możliwie wszystkich ości i rozdrobniłam widelcem. Dodałam żółtka i majonez – tyle, aby farsz nie był suchy. Dodałam solidną ilość pieprzu i wymieszałam dokładnie. Na koniec dodałam kapary i delikatnie wymieszałam, aby ich nie rozgnieść. Gotową masą nadziałam jajka i przybrałam kaparami.

Składniki na farsz z fetą:

· ½ opakowania sera feta
· kilka rzodkiewek
· kilka łyżeczek ugotowanych i rozgniecionych żółtek
· pieprz cytrynowy

Fetę rozgniotłam widelcem z żółtkami i pieprzem cytrynowym. Rzodkiewki pokroiłam w drobną kostkę i dodałam do masy. Jaja nadziałam i przystroiłam rzodkiewką.

Składniki na farsz pomidorowy:

· 2 średnie pomidory
· 2 łyżeczki koncentratu pomidorowego
· 1 czerwona cebula
· przyprawa garam masala – do smaku
· sól do smaku
· kolendra mielona (lub posiekana świeża jeśli macie) – do smaku
· odrobina masła

Cebulę pokroiłam w drobną kostkę i podsmażyłam na maśle. Pomidory zalałam wrzątkiem, a następnie obrałam ze skórki i pokroiłam w drobną kostkę. Do cebuli dodałam 2 łyżeczki koncentratu i podsmażyłam jeszcze chwilkę, a następnie dodałam pomidory, garam masalę i kolendrę oraz posoliłam. Dusiłam na niedużym ogniu, aż odparowała woda. Wystudzonymi pomidorami nadziałam jaka i przystroiłam natką pietruszki (można też świeżą kolendrą).

Smacznego!

wielkanoc

kurczak garam masala

Przepis na pakistańskie pałeczki z kurczaka, bo tak oryginalnie brzmiał, otrzymałam od mamy wraz maleńkim foliowym zawiniątkiem, które na zawsze zmieniło moje pojęcie o przyprawach. Mama przepis oraz zawiniątko otrzymała z kolei od znajomej, która dostała przepis od…i tak dalej:) W zawiniątku oczywiście była garam masala i kolendra. A przepis pochodzi od pewnego pakistańczyka i oryginalnie był przepisem na pałeczki z kurczaka. Natomiast ponieważ Luby nie przepada za tą częścią kurczaka (bo „trzeba tam szukać mięsa” – czy Wasi panowie też tak mają?), to pierwszy raz zrobiłam to danie zgodnie z przepisem, a potem zmodyfikowałam (nie byłabym sobą) używając filetów z kury i dodałam jeszcze marchewkę, bo jakoś bardzo mi tu pasowała. Jeśli więc będziecie chcieli wykonać oryginalny przepis, zamiast filetów użyjcie pałeczek i pomińcie marchewkę. Kurczaka podajemy z ryżem basmati. U mnie dziś z pszennym pesso (ma neutralny smak i dobrze komponuje się z mocno przyprawionym kurczakiem).

Jakiejkolwiek jednak części z kury byśmy nie użyli, clue tego dania to przyprawy – garam masala i kolendra. Wcześniej nigdy ich nie próbowałam, ale od kiedy pierwszy raz spróbowaliśmy ich w tym połaczeniu…no po prostu mruczę i wzdycham przy jedzeniu. Garam masala to mieszanka przypraw oznaczającą dosłownie „gorąca mieszanka” (za: wikipedią) – kmin rzymski, kolendra, czarny pieprz, kardamon, liść laurowy, goździki, cynamon, chili i gałka muszkatołowa. Przyprawy najpierw są prażone (prócz gałki), a następnie drobno mielone. Takie połączenie sprawia, że kiedy robię garam masalę to pachnie w całym mieszkaniu – korzenny, lekko pikantny i trochę słodki smak całości faktycznie rozgrzewa od środka i jakoś tak pozytywnie pobudza.

Przejdźmy wreszcie do sedna, czyli do przepisu:

kurczak z garam masala

Składniki:

· 2 filety z kurczaka (ok. 400 g)
· 3 czerwone cebule
· 2 małe marchewki lub 1 większa
· kawałek imbiru (ok. 2 cm)
· 3 ząbki czosnku
· 2 pomidory lub  pół puszki krojonych pomidorów bez skóry (ewentualnie 3 łyżeczki koncentratu pomidorowego)
· sól do smaku
· szczypta chili
· ½ łyżeczki curry
· ½ łyżeczki kurkumy
· 2-3 łyżeczki mielonej kolendry
· 3-4 łyżeczki przyprawy garam masala
· 400 ml mleka kokosowego (ewentualnie słodka śmietana 18%)
· olej do smażenia

kurczak garam masala

Cebulę kroimy w dość spore piórka, imbir w paseczki, czosnek siekamy drobno lub przeciskamy przez praskę. Pomidory spażamy i obieramy ze skórki i też kroimy na mniejsze kawałki (ja najczęściej jednak robię z pomidorami z puszki, bo pomidory są dla mnie za mało „pomidorowe”). W woku (lub w dużej patelni) rozgrzewamy kilka łyżek oleju do smażenia. Podsmażamy cebulę, a następnie odajemy pomidory, pokrojoną w plasterki marchewkę, a po 3-4 minutach czosnek i imbir oraz wszystkie przyprawy. Wszystko dokładnie mieszamy, a następnie dodajemy pokrojonego w dość sporą kostkę kurczaka. Smażymy kilka minut. Na koniec dodajemy mleko kokosowe i dusimy jeszcze ok. 20 minut. Gotowe. Smacznego!

garam masala

krem sojowy z garam masalą

Dziś po raz pierwszy zrobiłam krem z soi. Widziałam na blogach różne pomysły na krem sojowy, ale w trakcie gotowania wpadłam na pomysł dodania garam masali – jakoś z tą przyprawą mi się soja skojarzyła i pomyślałam, że będzie pasować. Mnie zasmakowało – zupka jest okrutnie syta, więc wystarczyła mi dziś za cały obiad. Jeśli macie garam masalę i robicie czasem krem z soi – polecam wypróbować to zestawienie.

soja

Składniki na ok. 1,5 litra zupy:

· 2/3 szklanki soi
· ok. 1,5 l wywaru mięsnego lub warzywnego (ja tym razem zrobiłam wywar na podudziu z kuraka)
· 2 małe marchewki
· 1 cebula
· 2-3 ząbki czosnku
· pół łyżeczki kurkumy
· sól i pieprz do smaku
· szczypta słodkiej papryki w proszku
· pół łyżeczki przyprawy garam masala
· odrobina masła

Soję dzień wcześniej zalałam wodą i stała sobie przez całą noc i pół dnia. Następnie odlałam wodę w której się moczyła, przepłukałam 2 razy i nalałam świeżej. Dorzuciłam kurczakowe podudzie, 2 marchewki i posoliłam i pozwoliłam się temu gotować ok. 1,5 godziny. W sumie mogłam jeszcze dłużej, ale soja była miękka, więc wydawało mi się, że jeśli i tak ją zamierzam potraktować blenderem, to nie musi być rozgotowana. To był trochę błąd, bo jednak nie wszystko dało się rozmiksować na aksamitny krem. Także polecam trochę soję rozgotować.

Podudzie z zupy wyjęłam, a dodałam podsmażoną na masełku pokrojoną cebulę i czosnek.

I blendowałam…

…blendowałam…

…blendowałam… aż uznałam, że mój głód wygrywa i aksamitne być nie musi 😉 Postawiłam spowrotem na gaz, dodałam pół łyżeczki kurkumy, pieprz, słodką paprykę i garam masalę i gotowałam jeszcze ok. 30 minut. Voila! Tylko jeszcze posypałam koperkiem.

krem z soi z garam masala

Soy cream with garam masala

· 2/3 glass of soybeans
· about 1,5 l  clear soup (meat of vegetable – I did chicken stock)
· 2 little carrots
· 1 onion
· 2-3 cloves of garlic
· 1/2 teaspoon curcuma
· salt and black pepper – season to taste
· little bit of sweet red pepper
· 1/2 teaspoon garam masala
· little bit of butter

Put soybeans into a pot with water, and leave it for the night. Next day pour ut the water and wash soybeans about 2 times. Pour clear soup, add 2 carrots and cook about 90 minutes or even more, because my soybeans was tender, but I couldn’t mix it with my blender to a velvet cream. So I suggest to cook it until it’s overboiled. Next chop the onion and garlic and fry it with butter until its golden brown. Add onion to a soybeans and mix it all with blender. When it’s mixed, put it on flame and add curcuma, red &black pepper and garam masala. Cook for the next 30 minutes. Voila! 🙂 At the end add some dill. Enjoy!