szybka pasta kanapkowa z suszonych pomidorów

Parę dni temu dzięki Bartkowi z Tak Sobie Pstrykam odkryliśmy pastę do kanapek z suszonymi pomidorami znanej firmy, której pasty kanapkowe, głównie rybne, można znaleźć w większości sklepów spożywczych. Wersja z suszonymi pomidorami bardzo nam posmakowała, pomimo, że Luby za suszonymi pomidorami nie przepada. Tym bardziej więc postanowiłam spróbować przygotować domową stuningowaną wersję, na twarożku i bez zbędnych polepszaczy. Smak wyszedł bardzo zbliżony do oryginału, tak więc jeśli i Wy posmakowaliście w sklepowej wersji pasty z suszonymi pomidorami, polecam wypróbowanie wersji domowej.

Scroll to see recipe in English.
pasta do kanapek

Składniki:

• 2/3 słoiczka suszonych pomidorów (użyłam pomidorów z Lidla)
• 200 g miałkiego sera twarogowego (u mnie serek Mój Ulubiony z Wielunia)
• 2 łyżeczki koncentratu pomidorowego
• spora szczypta świeżo mielonego pieprzu
• 1 łyżeczka suszonej bazylii
• 1 łyżeczka suszonego oregano
• szczypta granulowanego czosnku
• ½ łyżeczki suszonej natki pietruszki
• 3 łyżeczki oliwy, którą zalane są pomidory

Pastę w szybki sposób zmiksujemy przy pomocy blendera. Do pojemnika z ostrzami wkładamy serek, pomidory odsączone z oliwy, koncentrat pomidorowy, 3 łyżeczki oliwy, którą zalane są pomidory i wszystkie przyprawy. Blenderujemy przez kilka sekund do uzyskania pożądanej konsystencji i gotowe. W razie potrzeby doprawiamy jeszcze do smaku. Pastę ożna przechowywać w lodówce około 3 dni. Smacznego! 🙂

pasta pomidorowa

Mediterranean sun-dried tomatoes paste

Ingredients:

• about 200 g sun-dried tomatoes
• 200 g cottage cheese
• 2 teaspoons of tomato paste
• big pinch of fresh ground black pepper
• 1 teaspoon of basil
• 1 teaspoon of oregano
• pinch of granulated garlic
• ½ teaspoon of dried parsley
• 3 teaspoons of olive marinate

Mix all ingredients with blender until it’s smooth. Add more spices if it’s needed. You can keep paste in fridge for about 3 days. Enjoy! 🙂

eksperymenty, czyli pizza z sardelami

Dacie wiarę, że nigdy jeszcze nie jadłam anchois? 😉 Korzystając więc z promocji w Lidlu postanowiłam wreszcie spróbować tego wynalazku. Zamiast słoiczka anchois wybrałam jednak opakowanie opisane jako sardele (wszak anchois to też sardele, tylko tamte w Lidlu wydaje mi się, że były dodatkowo wędzone) – ilość ryby była większa, a cena niższa o złotówkę. Do czego je wykorzystać? Pierwsza myśl – pizza. Zobaczymy jak się komponuje taki zestaw. Moim faworytem jest połączenie z suszonymi pomidorami. Jeśli nie przeraża Was pizza z rybą, zwłaszcza taką która smakuje jak połączenie śledzia z owocami morza, to spróbujcie koniecznie.
pizza z rybą

Składniki na ciasto (ilość pozwala na wypełnienie blaszki z piekarnika średniej grubości ciastem):

· ok. 2 szklanki mąki (użyłam poznańskiej typ 500)
· opakowanie suszonych drożdży (bo nie było świeżych w sklepie)
· kilka łyżek oleju
· 1 czubata łyżeczka cukru
· ½ łyżeczki soli
· ciepła woda

Składniki na nadzienie:

· opakowanie sardeli (wykorzystałam te z promocji w Lidlu)
· kilka suszonych pomidorów
· 2 cebule – jedna czerwona i jedna biała
· szczypta czosnku niedźwiedziego
· czarne oliwki
· kilka łyżeczwek koncentratu pomidorowego
· starty na tarce żółty ser

pizza z sardelami i oliwkami

Ciasto przygotowałam wg opisu na opakowaniu drożdży, pomieszałam mąkę z drożdżami, dodałam pozostałe suche składniki, wymieszałam, a następnie dodałam kilka łyżek oleju (dodaję zawsze na raty – polewam rękę olejem, wtedy zawsze łatwiej wyrabia mi się ciasto) i ciepłą wodę (też po trochu). Wyrobiłam ciasto na gładką i elastyczna masę, włożyłam do garnka, przykryłam ściereczką i odstawiłam w słoneczne miejsce, aby urosło.

W tym czasie przygotowałam sobie składniki nadzienia. Cebulę pokroiłam w krążki i zeszkliłam na odrobinie oleju. Oliwki i pomidory odsączyłam z zalewy. Ser starłam na tarce.

Wyrośnięte ciasto zarobiłam jeszcze raz ponownie, podzieliłam na 4 części i przygotowałam 4 placuszki. Na każdym rozsmarowałam łyżeczkę koncentratu pomidorowego, ułożyłam krążki cebuli, posypałam czosnkiem, na to trochę żółtego sera. Na wierzchu na 2 plackach rozłożyłam sardele i suszone pomidory, na 2 pozostałych oliwki i sardele, które uprzednio zwinęłam w roladki.

Włożyłam do piekarnika nagrzanego do 200ºC i piekłam z włączonym termoobiegiem 14 minut – trochę się zagadałam i za bardzo się wypiekły, wystarczyłoby ok. 10 minut pieczenia 🙂

Smacznego!

minipizza z sardelami

pizza z sardelami i pomidorami suszonymi

kanapka na ciepło z suszonymi pomidorami

Weekendowy poranek to najlepszy moment na ciepłe śniadanie. To też dobry moment na eksperymenty 😉 Dziś kanapka na ciepło a’la tosty francuskie w wersji pomidorowo-ziolowej. Aromatyczne suszone pomidory i żółty ser jako wkładka, choć dużo lepsza byłaby mozarella, ale zużyłam całą do pizzy, więc pozostał zwykły żółty ser. Do tego czarna kawa i na przegryzkę rzodkiewki 🙂

Przepis dodaję do akcji: „Śniadanie mistrzów”

tosty francuskie

Składniki:

· cienkie kromki jasnego lub ciemnego chleba (u mnie 10 kromek jasnego chleba)
· 3 jajka (na obsmażenie 5 kanapek)
· 3-4 łyżki mleka
· kilka plastrów żółtego sera lub lepiej – mozarelli
· kilka suszonych pomidorów
· 1 łyżeczka suszonej bazylii
· szczypta soli
· olej do smażenia

Chleb kroimy możliwie w najcieńsze kromki. Pomidory szuszone drobno kroimy lub miksujemy blenderem na pastę. Ja po prostu pokroiłam je w cienki paseczki. Kromki smarujemy lekko oliwą, którą zalane są pomidory i układamy warstwę pomidorów, na to plaster sera i również lekko posmarowana oliwą druga kromka.

Każdą kanapkę ściskamy w dłoniach, albo nawet przejeżdżamy po niej wałkiem, tak aby wszystkie warstwy się możliwie scaliły.

W głębokim talerzu robijamy jaja, dodajemy mleko, bazylię i szczyptę soli i wszystko razem rozbełtujemy, aż składniki się połączą. Na patelni rogrzewamy trochę oleju. Każdą kanapkę obtaczamy w rozbełtanym jajku i kładziemy na rozgrzany olej. Smażymy na średnim ogniu, z obu stron aż przypiecze się tak jak lubimy. Po zdjęciu z patelni odsączamy nadmiar tłuszczu papierowym ręcznikiem. Zajadamy póki ciepłe 🙂 Smacznego!

tosty francuskie

Śniadanie mistrzów