jajka nadziewane tuńczykiem z sosem chilli

Na chwilkę zrobimy powrót w Wielkanocne klimaty, czyli nadziewane jajka. U mnie wszystko zawsze po świętach, chociaż nadziewane jajka sprawdzą się z każdej okazji. Wizyta rodziny, domowa impreza, czy choćby niedzielne śniadanie. Są szybkie i proste w przygotowaniu, a tuńczykowe nadzienie możecie wykorzystać także jako pastę do kanapek. Dodatek słodko-ostrego sosu chilli nadaje im nieco azjatyckiego charakteru i sprawia, że jajka wcale nie są mdłe.

nadziewane jajka

Składniki:

  • 6 jajek
  • puszka tuńczyka z wody lub z oleju
  • majonez
  • 1 mała biała cebula
  • garść zielonej cebulki (posiekana razem z białą częścią)
  • pieprz cytrynowy do smaku
  • 2-3 łyżeczki słodko-ostrego sosu chilli (polecam te z Tao Tao)

Jaja gotujemy na twardo, studzimy, obieramy, kroimy na połówki i wyjmujemy żółtka (nie będą nam potrzebne, można je wykorzystać np. do zrobienia pasty kanapkowej).

Tuńczyka odciskamy porządnie z wody lub z oleju. Ten z wody będzie bardziej suchy, tuńczyk z oleju jest bardziej tłusty i „kremowy”, ale też dobrze się sprawdzi. Białą cebulę siekamy bardzo drobno. Zieloną cebulkę również siekamy drobno, zostawiamy sobie kawałek zielonej części do ozdoby.

Mieszamy ze sobą tuńczyka, obie cebule i po trochu dodajemy majonez. Dodajemy także pieprz cytrynowy i sos chilli. W zależności od własnych upodobań smakowych dodajemy więcej sosu chilli lub majonezu do osiągnięcia odpowiedniej konsystencji – niezbyt rzadkiej, ale też niezbyt suchej – w przypadku tuńczyka z wody.

Gotowym nadzieniem nadziewamy jajka i dekorujemy zieloną cebulką. Smacznego! 🙂

jajka z tunczykiem

bazie

buraczane risotto z boczkiem i cebulką

Ostatnio miewam dość często smaka na buraki, co wcześniej mi się nigdy nie przytrafiało. Lubię buraki bardzo, ale jakoś stosunkowo rzadko je przygotowuję. Zwykle kończą w barszczu. I z takim właśnie zamiarem zakupiłam buraczaną wiązankę. W domu nie mogłam się zdecydować co z burakami zrobić. Barszcz zwykły, ukraiński, czy może sałatkę. Przypadek chciał, że akurat przeglądałam najnowsze przepisy na Durszlaku i moje oko zatrzymało się tu. Pomysł kupiony. Czym prędzej zabrałam się do dzieła i oto co powstało.

Luby skwitował moją sesję zdjęciową radosnym: co to za kupa? Ale na kolację pożarł wszystko, więc chyba nie było tak źle 😛 Myślę, że risotto fajnie sprawdzi się jako Wielkanocna przystawka – będzie się dobrze komponować z jajkiem. No i wygląda całkiem…oryginalnie 😀

buraczane risotto

Składniki:

  • mały kawałek chudego wędzonego boczku
  • 125 g ryżu (1 torebka) – użyłam zwykłego długoziarnistego
  • 2 średniej wielkości buraki
  • 2 małe cebule
  • 1 ząbek czosnku
  • ½ łyżeczki natki pietruszki (suszonej lub świeżej, drobno posiekanej)
  • ½ łyżeczki suszonej kolendry
  • ½ łyżeczki pieprzu cytrynowego
  • ½ kostki rosołowej warzywnej albo drobiowej
  • ziarna sezamu i kiełki (u mnie rzeżucha) do dekoracji

Buraki gotujemy do miękkości w całości i razem ze skórką. Zajęło mi to około 30 minut. Następnie odcedzamy i studzimy.

W tym czasie boczek kroimy w dość drobną kostkę i bez tłuszczu podsmażamy na złoto. Cebule kroimy w kostkę i dodajemy do boczku. Czosnek kroimy w plasterki i wrzucamy do boczku i cebuli. Całość smażymy na niedużym ogniu, aż cebula zmięknie.

Kolejno wrzucamy surowy ryż, smażymy 2 minuty. Pół kostki rosołowej rozpuszczamy w szklance gorącej wody i tak przygotowanym bulionem zalewamy ryż. Gotujemy na niedużym ogniu, aż ryż zmięknie i wciągnie płyn.

W tym czasie buraki obieramy ze skórki i kroimy w kostkę. Dodajemy do ryżu i mieszamy całość, aż ryż nabierze różowego koloru. Dodajemy natkę pietruszki, kolendrę i cytrynowy pieprz. Wszystko mieszamy i dusimy jeszcze 2-3 minuty. W razie potrzeby dosalamy lub dopieprzamy.

Podajemy posypane ziarnami sezamu i/lub jakimiś ostrymi w smaku kiełkami np. rzeżuchy. Smacznego!

risotto z burakiem i boczkiem

risotto z burakami

ale jaja! czyli faszerowane jajka Wielkanoc 2014

Jeśli Wielkanoc, to jaja pod różnymi postaciami, chociaż faszerowane jajka sprawdzają się też na każdej imprezie, więc pomysł można wykorzystywać przez cały rok. Tak jak wspominałam przed Świętami, dostałam zamówienie od mamy na faszerowane jajka i postanowiłam podobnie jak w ubiegłym roku przygotować trzy różne farsze.

Padło tym razem na wędzoną makrelę, fetę i trzeci farsz, nieco orientalny, z pomidorów z garam masalą. Prym wśród gości wiodło nadzienie z fety. Mnie również bardzo smakował farsz pomidorowy, który znalazłam gdzieś w internecie, ale teraz zupełnie nie mogę sobie przypomnieć gdzie. Wybaczcie, że kulawo z proporcjami, ale w zasadzie niczego nie mierzyłam. Ugotowane na twardo jajka pozbawiłam żółtek, które rozgniotłam widelcem i dodałam do farszu z fetą i do farszu z makrelą (trochę mi zostało i z reszty zrobiłam pastę do kanapek). Każdego farszu wystarczy na ok. 10 jajek.

wielkanoc

Składniki na farsz z makrelą:

· 1 mała wędzona makrela
· kilka łyżeczek ugotowanych i rozgniecionych żółtek
· czarny pieprz
· kilka łyżeczek kaparów odsączonych z zalewy
· majonez

Makrelę pozbawiłam skóry i możliwie wszystkich ości i rozdrobniłam widelcem. Dodałam żółtka i majonez – tyle, aby farsz nie był suchy. Dodałam solidną ilość pieprzu i wymieszałam dokładnie. Na koniec dodałam kapary i delikatnie wymieszałam, aby ich nie rozgnieść. Gotową masą nadziałam jajka i przybrałam kaparami.

Składniki na farsz z fetą:

· ½ opakowania sera feta
· kilka rzodkiewek
· kilka łyżeczek ugotowanych i rozgniecionych żółtek
· pieprz cytrynowy

Fetę rozgniotłam widelcem z żółtkami i pieprzem cytrynowym. Rzodkiewki pokroiłam w drobną kostkę i dodałam do masy. Jaja nadziałam i przystroiłam rzodkiewką.

Składniki na farsz pomidorowy:

· 2 średnie pomidory
· 2 łyżeczki koncentratu pomidorowego
· 1 czerwona cebula
· przyprawa garam masala – do smaku
· sól do smaku
· kolendra mielona (lub posiekana świeża jeśli macie) – do smaku
· odrobina masła

Cebulę pokroiłam w drobną kostkę i podsmażyłam na maśle. Pomidory zalałam wrzątkiem, a następnie obrałam ze skórki i pokroiłam w drobną kostkę. Do cebuli dodałam 2 łyżeczki koncentratu i podsmażyłam jeszcze chwilkę, a następnie dodałam pomidory, garam masalę i kolendrę oraz posoliłam. Dusiłam na niedużym ogniu, aż odparowała woda. Wystudzonymi pomidorami nadziałam jaka i przystroiłam natką pietruszki (można też świeżą kolendrą).

Smacznego!

wielkanoc

pascha albo po prostu biały ser z bakaliami

Z okazji Świąt Wielkanocnych postanowiłam spróbować przygotować paschę, czyli tradycyjną w wielu regionach potrawę wielkanocną. Przeglądałam bardzo dużo różnych przepisów, od tych w których ser przygotowuje się samemu, przez te z dodatkiem żółtek, ale ostatecznie wybrałam na początek najszybszą i najprostszą wersję, którą poskładałam sobie po lekturze wszystkich przepisów. To prosty i szybki w przygotowaniu (nie licząc czasu oczekiwania) sposób, który myślę z powodzeniem można wykorzystać na deser, albo słodkie weekendowe śniadanie. Pascha posmakowała szczególnie Lubemu, który niespodziewanie dla mnie pochłonął jej dość sporo.

W trakcie Świąt paschę przygotowywałam dwa razy i powiem Wam, że jestem gapa do kwadratu, bo dwa razy zapomniałam czegoś dodać. Za pierwszym razem zapomniałam o płatkach migdałowych, pomimo, że leżały tuż przede mną na kuchennym blacie, bo specjalnie wyłożyłam sobie wcześniej wszystkie składniki, żeby o niczym nie zapomnieć. Drugiego wieczoru, kiedy przygotowywałam paschę, zapomniałam z kolei o dodaniu do masy skórki pomarańczowej, bo nie wyjęłam jej z szafki, a pojemnik z blendera z rozdrobnionymi bakaliami (do którego za pamięci wcześniej wsypałam płatki migdałowe, żeby nie zapomnieć) zostawiłam sobie na wierzchu. Dlatego cała skórka wylądowała jako dekoracja. Nie zapomnijcie jej dodać – ser zyskuje dużo na smaku 🙂

ser biały z bakaliami

 

Składniki:

· 250 g miałkiego tłustego białego sera
· odrobina słodkiej śmietany
· miód do smaku
· garść orzechów włoskich
· garść orzechów laskowych
· garść kandyzowanej skórki pomarańczowej
· garść migdałów w płatkach
· 2-3 daktyle
· 2-3 figi suszone

Miałki ser wystarczy rozgnieść dobrze widelcem, można też zmiksować ser przy pomocy blendera. Aby nie był zbyt suchy dodajemy trochę śmietanki i całość mieszamy do uzyskania miękkiej, gładkiej masy. Ser dosładzamy też do smaku miodem.

Orzechy włoskie, laskowe, daktyle i figi rozdrabniamy przy pomocy blendera, można też pokroić je drobno. Ser mieszamy ze wszystkimi bakaliami, przekładamy do sitka wyłożonego gazą, przykrywamy talerzykiem i na wierzchu kładziemy coś ciężkiego. Tak przygotowana paschę wkładamy na noc do lodówki. Przed podaniem dekorujemy bakaliami. Smacznego! 🙂

ser biały z bakaliami

ser biały z bakaliami

 

Wielkanoc – kilka pomysłów dla Was i moje kulinarne plany na te święta

Święta już za tydzień, na blogach roi się od świątecznych przepisów. Przyznam Wam, że Wielkanoc nie jest moim ulubionym świętem jeśli chodzi o potrawy. Nie przepadam za babkami ani słodkimi mazurkami, nie piekę pasztetów, ani wędlin, pewnie też dlatego, że nie mamy u siebie hordy gości, którzy mogliby to wszystko zjeść. U mnie będzie tak jak w zeszłym roku, czyli w Święta i po, pokażę Wam co pojawiło się na moim wielkanocnym stole. Tradycyjnie planuję przygotować coś, czego wcześniej nie robiłam 🙂 Będzie więc sporo emocji i ewentualny powód do pokazania Wam co mi nie wyszło 😉 Wiem, powiecie, że wystarczy wcześniej wypróbować przepis i uchronić się od ewentualnej wpadki, ale ja jakoś lubię ten trochę nerwowy stan, a i radość potem większa, że wyszło, że się udało 😉

W tym roku mam od mamy zamówienie na faszerowane jaja, więc na pewno pojawią się w 3 różnych opcjach, innych niż w ubiegłym roku. Chciałabym też zaeksperymentować z przygotowaniem paschy, ale wciąż jeszcze szukam przepisu. Jeśli macie jakiś sprawdzony przepis na paschę, dajcie proszę znać w komentarzu.

Tak jak wspomniałam mazurka u mnie nie będzie, babki też, choć kusi mnie wypróbowanie pomysłu Kasi na babkę czekoladowo-miętową. Zastanawiam się też nad sernikiem – opcje mam dwie znalezione na blogu, od oglądania którego cieknie mi ślina po brodzie, chociaż ja na serio nie jestem słodyczomaniaczką 😉 Zastanawiam się między sernikiem marmurkowym, a sernikiem z drobinkami czekolady  na spodzie brownies, mam też trzeci typ połączenie sernika i red velvet. Przygotowywałam w ubiegłym roku tort red velvet z przepisu z Moich Wypieków i był świetny.

Na pewno też w tygodniu nastawię żur na świąteczny żurek z jajkiem – u mnie bez białej kiełbasy, której nie lubimy za bardzo.

Pewnie spontanicznie tuż przed samymi Świętami pojawią się jeszcze jakieś pomysły na dania, jeśli coś mi się uda (albo nie), to na pewno się o tym dowiecie. Tymczasem zapraszam na kilka przepisów w małej kompilacji, może coś wpadnie Wam w oko i pojawi się na Waszym świątecznym stole?

 

MOTYW PRZEWODNI: JAJKO

JAJA FASZEROWANE NA 3 SPOSOBY
jaja faszerowane szpinakiem
PASTA JAJECZNO-KUKURYDZIANA
pasta jajeczno-kukurydziana
PASTA Z JAJ, SERA I OLIWEK
pasta do kanapek
NALEŚNIKI A’LA MONTE CHRISTO  – Z JAJAMI I PIECZARKAMI
naleśniki a'la "Monte Christo"

ŻUREK I CHLEB

DOMOWY ŻUR I ZALEWAJKA
zalewajka
PROSTY I SZYBKI CHLEB Z CZOSNKIEM
chleb z czosnkiem

CIASTA PIECZONE

TARTA MIODOWO-ORZECHOWA
ciasto z miodem i orzechami
SERNIK NOWOJORSKI
puszysty sernik
SERNIK BANANOWY
sernik
SERNIK CZEKOLADOWY Z ORZECHAMI I PIANKAMI MARSHMALLOWS
sernik rocky road
AKSAMITNY SERNIK CZEKOLADOWY
sernik czekoladowy
SERNIK Z OREO
ciasto z oreo

NA SŁODKO BEZ PIECZENIA

DESER MANDARYNKOWY
deser na zimno
DESER Z PIWEM KARMELOWYM
galaretka z piwa Karmi
DESER TRUSKAWKA & PINACOLADA
deser z truskawkami
DESER CAPPUCCINO, MORELA I BANAN
deser na zimno
DESER JOGURTOWO-WIŚNIOWY
jogurtowo-wiśniowe ciasto na zimno
TARTA CZEKOLADOWA
tarta z czekoladą
KACZUCHY NA JEZIORZE GALARETKOWYM
deser z piankową galaretką

POZDRAWIAM!