owocowe ciasto bez pieczenia

Padało, padało i przestało. Przynajmniej częściowo. To znaczy, teraz pada tylko od czasu do czasu. Wraz z przejaśnieniami na niebie pojaśniało w mojej kuchni i postanowiłam zmajstrować takie oto „ciasto” bez ciasta, bo to same galaretki, bita śmietana i owoce.

Winogrona słodko chrupią w ustach, guava jest orzeźwiająco soczysta, a mandarynki bo lubię 🙂 Całość lekka jak chmurka, więc można jeść ile dusza zapragnie bez poczucia ciężkości na żołądku. Zwłaszcza biała, środkowa warstwa jest puchata, piankowa i staje się bardzo kremowa po spotkaniu z ciepłem ust.

Ciasto jest nieco czasochłonne, ale bardzo proste. Zamiast guavy możecie też użyć owoców tropikalnych w syropie, ważne żeby nie zawierały kiwi, bo galaretka może nie stężeć tak jak trzeba.

Przepis dodaję do akcji: „Ciasta bez pieczenia”.

owocowe ciasto

Składniki:

  • 2 słodkie śmietanki 30% lub 36%  każda po 250ml (użyłam dwie whipping cream 284ml)
  • 3 galaretki truskawkowe
  • puszka guavy w syropie
  • puszka mandarynek
  • 500 g białych winogron
  • 2-3 łyżeczki żelatyny
  • 1 łyżka cukru pudru

Wszystkie trzy galaretki rozpuszczamy w 1 litrze gorącej wody i odstawiamy do ostygnięcia. Odlewamy część syropu z puszki z guavą i dodajemy go do galaretek. Przestudzoną galaretkę wkładamy do lodówki, aby zaczęła tężeć.

W tym czasie kroimy kilka plastrów guavy i odkładamy na bok, do dekoracji wierzchu. Resztę guavy kroimy w kostkę. Mandarynki odsączamy z soku.

Następnie przy pomocy miksera ubijamy na sztywno jedno opakowanie słodkiej śmietanki. Lekko tężejącą galaretkę dodajemy do ubitej śmietany i miksujemy ponownie do uzyskania jednolitej masy. Połowę masy przekładamy do osobnej miski, a do drugiej połowy dodajemy pokrojony w kostkę owoc guavy i mandarynki. Mieszamy i przekładamy do formy wyrównując wierzch szpatułką lub łyżką. Może to być forma tortowa lub podłużna, ważne aby bez większych problemów można było się potem do ciasta dostać i je pokroić. Foremkę można wyłożyć też folią aluminiową lub folią spożywczą i po porządnym stężeniu wraz z folią wyjąć i kroić na porcje.

Foremkę odstawiamy do lodówki do stężenia i zabieramy się za kolejną warstwę. Winogrona myjemy dokładnie pod bieżącą wodą. 2-3 łyżeczki żelatyny rozpuszczamy w 3 łyżkach gorącej wody – mieszamy dokładnie, aby całkowicie się rozpuściła, po czym odstawiamy do ostygnięcia. Następnie ubijamy na sztywno drugie opakowanie śmietanki, dodając pod koniec 1 łyżkę cukru pudru. Do bitej śmietany wlewamy po trochu zimną żelatynę i miksujemy do całkowitego połączenia.

1/3 winogron zostawiamy do dekoracji, a pozostałe dodajemy do bitej śmietany i mieszamy. Środkowa część ciasta jest gotowa. Spód powinien w tym czasie już dość stężeć, wykładamy więc na niego białą masę z winogronami i znów wyrównujemy szpatułką lub łyżką. Formę znów na kilkanaście minut wkładamy do lodówki. Po stężeniu tej warstwy zabieramy się za ostatnią. Pozostawioną wcześniej masę galaretkowo-śmietanową miksujemy ponownie i wylewamy na wierzch ciasta. Wyrównujemy szpatułką i układamy pokrojoną w plastry guavę i winogrona wtapiając je delikatnie w masę. Formę z gotowym ciastem wstawiamy do lodówki przynajmniej na 3 godziny. Ale kto tyle wytrzyma? 😉

Kroimy w porządne, duże kawałki i pałaszujemy do woli!

Smacznego!

PS Ciasto przechowujemy w lodówce najlepiej nie dłużej niż 24h – szybko łapie inne zapachy i zaczyna zmieniać smak.

owocowe ciasto bez pieczenia


Ciasta Bez Pieczenia

Reklamy

proste letnie deserowe kompozycje na imprezę

Zapraszam Was dziś na owocowe szaleństwo. Od kilku dni możemy cieszyć się ciepłą, wręcz upalną pogodą (co mnie akurat niezwykle cieszy) i ciężkie pieczone ciasta odstawiamy na bok, na rzecz lekkich, orzeźwiających deserów ze świeżych owoców. Moja dzisiejsza owocowa kombinacja sprawdzi się myślę, na każdej letniej imprezie. A jej przygotowanie nie wymaga większej kuchennej ekwilibrystyki – jedynie odrobiny czasu na przygotowanie wszystkich składników i trochę miejsca w lodówce 🙂 Dzięki różnym połączeniom składników, mamy w każdym kieliszku inny deser – dla każdego coś dobrego.

Myślę, że pomysł sprawdzić się może również na jakiejś dziecięcej imprezie, a nawet przygotowanie deserów może być jej częścią – wystarczy dzieciakom dostarczyć już przygotowane składniki, by same połączyły je wedle własnej fantazji – dobra zabawa murowana, a desery na pewno zdrowsze niż wszelkie chipsy i ciastka 😉

Przepis dodaję do akcji: „Dania na zimno – czyli co jeść w upalne dni” – deser.

fruit desserts

Składniki (z tych ilości wyszło mi 6 porcji):

· 1 świeży ananas
· 300 g truskawek
· kiść winogron bez pestek
· 1 batonik chałwowy (bez polewy)
· kilka ciastek owsianych
· garść orzechów laskowych
· 2 małe opakowania jogurtu greckiego
· 2 opakowania serka homogenizowanego waniliowego

Ananasa okrajamy ze skóry, wykrawamy twardy głąb ze środka i owoc kroimy w drobną kosteczkę. Truskawki myjemy, obieramy z szypułek i również kroimy w kosteczkę. Winogrona myjemy i kroimy na połówki.

Orzechy laskowe mielimy w blenderze. To samo robimy z ciasteczkami owsianymi. Chałwę kruszymy palcami.

Przygotowujemy naczynka – pucharki, kieliszki – najlepiej coś przeźroczystego w czym deser będzie ładnie się prezentował. Przekładamy warstwy, tak jak fantazja i smak nam podpowiadają. W różnych kombinacjach. Tym samym uzyskujemy kilka różnych deserów i smaków. Z wierzchu dekorujemy owocami.  Pochłaniamy od razu lub odstawiamy do lodówki do schłodzenia. Dobrej zabawy! I smacznego! 🙂

fruit desserts

fruits desserts

fruits desserts
Dania na zimno - czyli co jeść w upalne dni